Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarzy: Fatalna seria Anwilu

Koszykarze Energi Czarnych Słupsk pokonali w niedzielę Anwil Włocławek 82:64 w 5. kolejce ekstraklasy. Była to czwarta z rzędu porażka podopiecznych trenera Dainiusa Adomaitisa, który poprzednio pracował w Słupsku. Liderem gospodarzy był Robert Tomaszek.

Środkowy Czarnych uzyskał double-double - 13 punktów i 12 zbiórek. Najlepszym strzelcem Energi był Levi Knutsen - 19 pkt. W zespole z Kujaw, który przegrywał w trzeciej kwarcie już 36:59, najwięcej punktów uzyskał litewski rozgrywający Arvydas Eitutavicius - 13. Gospodarze mieli 17 asyst (przy 6 Anwilu) i wygrali walkę pod tablicami 39:28.

Na konferencji prasowej Dainius Adomaitis oddał się do dyspozycji zarządu włocławskiego klubu. Ewentualne decyzje zapadną zapewne na początku tygodnia.

W sobotę Stelmet Zielona Góra przegrał po raz drugi z rzędu z ekipą z Trójmiasta, tym razem z Treflem Sopot, 72:84. Gospodarze prowadzili tylko w pierwszej kwarcie (19:12). Potem do głosu doszli goście, którzy pół roku temu w finale Pucharu Polski także byli lepsi od zielonogórzan. Gospodarze walczyli do końca. W 35. minucie brązowi medaliści MP po rzutach wolnych Kamila Chanasa zniwelowali prowadzenie Trefla do dwóch punktów (64:66), ale kolejne osiem zdobyli wicemistrzowie Polski.

Reklama

Do sukcesu poprowadzili Trefl Filip Dylewicz - 25 pkt i 9 zbiórek, Przemysław Zamojski - 11 pkt oraz 19-letni Michał Michalak - 10 pkt. Sopocianie trafili 12 z 26 rzutów za trzy punkty, a gospodarze zaledwie 2 z 17.

Najciekawszy mecz kolejki lidera tabeli niepokonanego PGE Turów Zgorzelec z mistrzem Polski Asseco Prokom Gdynia ze względu na występy zespołu PGE w europejskich pucharach został przeniesiony na 19 grudnia.

Koszykarze beniaminka Rosy Radom wygrali po raz drugi z rzędu, tym razem na własnym parkiecie, z Jeziorem Tarnobrzeg, po dogrywce, 91:85. Gospodarze rozpoczęli mecz od prowadzenia 10:0, a w trzeciej kwarcie wygrywali już 59:44, zaś na 100 sekund przed końcem - 76:66. Szalona pogoń zawodników z Tarnobrzega i ich rzuty zza linii 6,75 m pozwoliły doprowadzić do dogrywki. W niej bohaterem zespołu z Radomia był Piotr Kardaś, który w dodatkowym czasie uzyskał 8 pkt, a w całym spotkaniu 20. Double-double padło łupem Huberta Radkego 17 pkt i 12 zbiórek. Najlepszym zawodnikiem Jeziora był Amerykanin Christopher Long - miał 24 punkty, 7 zbiórek i 6 asyst.

Z pierwszej wygranej w sezonie cieszyli się zawodnicy Kotwicy Kołobrzeg. Pokonali innego beniaminka Start Gdynia 78:71. Double-double w szeregach gospodarzy zapisał Sean Mosley - 15 pkt i 10 zbiórek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama