Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarzy: Asseco Prokom lepszy od Trefla

Mistrz Polski Asseco Prokom Gdynia pokonał w derbach Trójmiasta wicemistrza Trefl Sopot 82:81 w najciekawszym meczu 11. kolejki ekstraklasy koszykarzy. O wygranej gospodarzy zadecydowały dwa rzuty Łukasza Koszarka za trzy punkty i wolne Jerela Blassingame'a.

Na 100 sekund przed końcem Trefl, który przeważał w całym spotkaniu, prowadził 79:72. Koszarek dwukrotnie trafił zza linii 6,75 m. Gdynianie taktycznie faulowali rywali, a ci fatalnie wykonywali wolne. Najpierw jedną z dwóch prób wykorzystał Adam Waczyński, a potem dwukrotnie pomylił się Przemysław Zamojski, gdy do końca pozostawało 12 sekund, a Trefl prowadził tylko 81:80.

Rozgrywający mistrza Polski Jerel Blassingame, przy próbie wejścia pod kosz, został sfaulowany przez Zamojskiego. Wykorzystał obydwa wolne i jego zespół objął prowadzenie 82:81. W ostatniej akcji meczu rzut rozpaczy kapitana sopocian Filipa Dylewicza był niecelny. Koszarek i Blassingame zdobyli po 18 punktów. Wśród przegranych po 14 mieli Dylewicz i Waczyński.

Reklama

Mistrz kraju wygrał po raz 14. z Treflem w derbach Trójmiasta, które rozegrano po raz 18.

Lider tabeli Energa Czarni Słupsk pokonał przed własną publicznością Kotwicę Kołobrzeg 80:76. Double-double dla gospodarzy zdobył Amerykanin Yemi Gadri-Nicholson - miał 18 punktów i 11 zbiórek.

Na pozycję wicelidera awansował AZS Koszalin, który pokonał we Włocławku, po zaciętym i wyrównanym meczu, Anwil 66:64, przerywając tym samym znakomitą passę zespołu z Kujaw. Zawodnicy Anwilu wygrali pięć ostatnich spotkań. Gospodarze mieli zdecydowaną przewagę pod tablicami (47:32), ale nie potrafili jej należycie wykorzystać. Miejscowi fatalnie wykonywali rzuty wolne, w całym meczu trafili tylko pięćdziesiąt procent (5 z 10), a w samej końcówce, gdy przegrywali 62:65, dwa razy z linii rzutów wolnych mylili się kapitan Krzysztof Szubarga i Seid Hajric.

Najlepszym strzelcem zespołu chorwackiego trenera Teo Cizmicia był rozgrywający Robert Skibniewski, który uzyskał 15 punktów i miał trzy zbiórki. 12 punktów i siedem zbiórek to dokonania amerykańskiego skrzydłowego Jeffa Robinsona.

W piątek wiele emocji dostarczyli swoim kibicom koszykarze PGE Turów Zgorzelec, którzy długo nie mogli znaleźć recepty na przedostatni zespół w tabeli Polpharmę Starogard Gd. Ostatecznie gospodarze wygrali 77:75, o czym przesadził rzut Djordje Micica na pięć sekund przed końcowa syreną. Najlepszymi zawodnikami PGE byli Damian Kulig - 18 pkt i pięć zbiórek oraz Michał Chyliński, który uzyskał 10 pkt, osiem asyst i sześć zbiórek.

Wśród gości formą strzelecką błysnął Ben McCauley - 31 pkt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje