Bomba transferowa w polskiej lidze! "Zrezygnował z dużej kasy"
Prawdziwa bomba transferowa w ORLEN Basket Lidze. Ivan Almeida, dwukrotny mistrz Polski z Anwilem Włocławek, podpisał umowę z Tauron GTK Gliwice. To szokujący ruch kadrowy ze strony klubu, który zajmuje 15. miejsce w ligowej hierarchii. Kabowerdeńczyk - jak słyszymy - ma wiele do udowodnienia w Polsce.

- Ten transfer to zasługa Łukasza Kopery, naszego generalnego menedżera. Wykonał tytaniczną pracę, żeby ten ruch doszedł do skutku. Ivan nie przyjeżdża do nas za duże pieniądze. Przyznał, że chce jeszcze raz pokazać się przed polską publicznością. Zobaczymy, jak z jego formą - mówi nam Stanisław Mazanek, prezes Tauron GTK Gliwice.
Nie ma co ukrywać, że Ivan Almeida to jedno z głośniejszych nazwisk w ostatnich latach w ORLEN Basket Lidze. 36-letni Kabowerdeńczyk zdobył z Anwilem Włocławek dwa tytuły mistrzowskie. Był MVP finałów w sezonie 2018/2019. Łącznie w barwach tego klubu rozegrał 95 meczów. To postać, która wzbudza ogromne emocje w środowisku koszykarskim. Kiedyś nawet kibice Anwilu zrobili specjalną zrzutkę pieniędzy na jego powrót. Gdy cel udało się osiągnąć, powitano go berłem i koroną na lotnisku.
W zeszłym sezonie (prawie rok temu) działaczom MKS-u Dąbrowa Górnicza nie udało się go pozyskać, mimo konkretnego zainteresowania. Almeida zdecydował się wtedy na pozostanie na Półwyspie Apenińskim. W barwach Ferraroni JuVi Cremona rozegrał pięć meczów, notując średnio 10 punktów i 3.2 zbiórki. Później podpisał umowę w rozgrywkach Basketball Africa League (zespół Kriol Star - 8 meczów: 17.3 pkt i 9.3 zbiórki).
Niedawno Almeida podpisał krótkoterminowy kontrakt w Portugalii. W Galitos Barreiro rozegrał trzy spotkania, w których średnio notował 14 punktów i 6.3 asyst, będąc jednym z najlepszych graczy w zespole. Ciekawostką jest fakt, że Kabowerdeńczyk miał okazję rywalizować z Benficą, z drużyną, w której występuje Aleksander Dziewa. Klub z Lizbony wygrał 107:85. Almeida miał 12+5+5, a Polak zakończył mecz z 19 punktami i 4 zbiórkami.
"Zrezygnował z dużych pieniędzy"
Łukasza Koperę, którego prezes Tauron GTK Gliwice nazwał "ojcem tego transferu", pytamy o to, w jaki sposób w jego głowie narodziła się koncepcja zakontraktowania 36-letniego koszykarza z Wysp Zielonka Przylądka. Generalny menedżer 15. zespołu PLK mówi nam, że Almeida miał na stole lukratywną ofertę z jednego z klubów z Afryki.
- W ostatnim czasie szukaliśmy zawodnika, który zagra na dwóch pozycjach: niski i silny skrzydłowy. Prawdą jest, że sami ten temat wymyśliliśmy. Znaleźliśmy kontakt do zawodnika. Okazało się, że ma na stole świetną ofertę z Afryki. Mogę zdradzić, że u nas zarobi około 40 procent tej kwoty. To pokazało, że Ivan nadal ma sporo do udowodnienia. Chce jeszcze raz zagrać pod dużą presją. Temat pojawił się w piątek, a we wtorek go zrealizowaliśmy - podkreśla.
- Oglądaliśmy Ivana w meczach w Portugalii. Wyglądał bardzo dobrze pod kątem fizycznym. Był zaangażowany. Zapewnił nas, że jest głodny wygrywania. To nas przekonało do tego, by go pozyskać - dodaje Łukasz Kopera.
W GTK uważają, że że taki transfer oprócz walorów sportowych będzie także ważny w aspekcie marketingowym (przyciągnięcie większej liczby fanów na trybuny).
Gliwiczanie w ostatniej kolejce pokonali sensacyjnie Anwil Włocławek 87:86. Kluczową akcję - na wagę zwycięstwa - przeprowadził Kuba Piśla, który pięknym zwodem ograł Erica Locketta i zagrał akcję "2+1". Warto dodać, że GTK trafiło łącznie dwanaście rzutów z dystansu - prym w tym elemencie wiedli Kuba Piśla (19 pkt, 4/8 za 3) i KJ Jackson (19 pkt, 3/7).
GTK ma na swoim koncie cztery zwycięstwa w 17 meczach. Drużyna zajmuje 15. miejsce w tabeli PLK.













