Reklama

Reklama

Anwil Włocławek bez środkowego Jonesa przez około dwa miesiące

Środkowy Anwilu Włocławek Amerykanin Shawn Jones, wybrany MVP Pucharu Polski, nie zagra w zespole mistrza kraju od sześciu do ośmiu tygodni. Koszykarza czeka w następnym tygodniu operacja pękniętej V kości śródstopia. Do urazu doszło w meczu reprezentacji Kosowa.

Amerykanin posiada obywatelstwo tego kraju i w czwartek wystąpił w spotkaniu pre-kwalifikacji mistrzostw Europy 2023 z Islandią. Przebywał na parkiecie zaledwie siedem minut i uzyskał w tym czasie osiem punktów. Kosowo wygrało 80:78, a najwięcej punktów zdobył były gracz biało-czerwonych Dardan Berisha - 18.

Uraz V kości śródstopia to częsta przypadłość zawodowych biegaczy i koszykarzy. Nota bene określa się go jako "złamaniem... Jonesa".

- Kolejny pech w zespole. Shawn ma nadpękniętą V kość śródstopia. Czeka go operacja, którą przejdzie w Toruniu. Normalny człowiek leczyłby taki uraz zachowawczo, ale w przypadku zawodowego sportowca konieczna jest interwencja specjalisty. Według opinii lekarzy przerwa potrwa od sześciu do ośmiu tygodni. Znowu drużyna nie może trenować w pełnym składzie, bo do zdrowia nie wrócili jeszcze Jakub Karolak (złamany nos na treningu - red.) i McKenzie Moore (naderwane więzadła stawu skokowego podczas Pucharu Polski - PAP) - przekazał prezes Anwilu Włocławek Arkadiusz Lewandowski.

Reklama

Szef mistrza Polski razem z trenerem Igorem Milicicem mają cierpliwie czekać na powrót wszystkich kontuzjowanych zawodników, z czego można wnioskować, że raczej nie będzie w najbliższym czasie żadnych ruchów kadrowych.

- Według wstępnych diagnoz lekarzy Moore powinien być gotowy do treningów w drugiej połowie marca. Kuba Karolak ma jeszcze pauzować dwa, trzy tygodnie. Zobaczymy, jak się to wszystko ułoży - dodał.

Spośród kontuzjowanych największą rolę w zespole odgrywał do tej pory Jones. 27-letni środkowy zdobywał w ekstraklasie średnio 11,7 pkt w meczu i miał 7,8 zbiórki, a w rozgrywkach Ligi Mistrzów, odpowiednio, 10,7 pkt i 7,5, co było najlepszymi wskaźnikami w Anwilu.

Reklama

Reklama

Reklama