Reklama

Reklama

Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 70:53

Koszykarki Wisły Can-Pack pozostają jedyną niepokonaną drużyną w ekstraklasie. W sobotę pokonały we własnej hali broniący tytułu zespół CCC Polkowice.

Polkowiczanki w pierwszych minutach nie umiały sforsować dobrze zorganizowanej defensywy "Białej Gwiazdy". Receptą na zdobycie przez nie pierwszych punktów okazały się rzuty z dystansu Belindy Snell.

Dwa razy pod rząd trafiła ona za trzy pkt (ponad 57 proc. skuteczności w tym elemencie CCC w pierwszej kwarcie) i w 4. minucie było 7:6 (wcześniej Wisła prowadziła 6:0). Po kolejnej akcji Australijki (tym razem rzut spod kosza oraz dodatkowy osobisty za faul wiślaczki) polkowiczanki objęły pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie (9:7).

W 12. min. było 22:13 dla mistrzyń Polski, ale Justyna Żurowska poderwała swoje koleżanki do walki. W dużej mierze dzięki niej, po rzucie Erin Phillips równo z syreną koszykarki schodziły na przerwę przy wyniku 34:24 dla Wisły.

Reklama

Po wznowieniu gry krakowianki systematycznie powiększały przewagę. W efekcie, w połowie trzeciej kwarty było 49:35. Jednak przez pięć następnych minut zdobyły tylko cztery punkty i strata CCC zmniejszyła się do dziewięciu punktów (53:44).

W ostatniej odsłonie wicemistrzynie Polski udowodniły, że obecnie są w lepszej dyspozycji od polkowiczanek.

W 29. minucie przy wyniku 53:41 mecz został przerwany na kilka minut, gdy jeden z fanów odpalił petardę.

W zespole krakowskim nie zagrała Allie Quigley. Jak wyjaśnił po spotkaniu generalny menedżer Piotr Dunin-Suligostowski była to "planowana absencja". W kontrakcie zawodniczka zapewniła sobie kilka dni wolnego w okolicach 10 listopada ze względów osobistych. W przyszłym tygodniu ma normalnie trenować z drużyną. 

Po meczu powiedzieli:

Stefan Svitek (trener Wisły Can-Pack Kraków): "W środę przegraliśmy z Rivas w Eurolidze, więc bardzo się cieszę, że dziś wygraliśmy z silnym zespołem z Polkowic. W porównaniu z tamtym spotkaniem dziś mieliśmy o wiele mniej strat. Poza tym w pojedynku z CCC w ofensywie moje zawodniczki wybierały właściwe rozwiązania".

Jacek Winnicki (trener CCC Polkowice): "Gratuluję Wiśle, która wygrała dziś zasłużenie. Bardzo dobrze funkcjonowała zwłaszcza obrona krakowianek. My w tym elemencie gry dobrze prezentowaliśmy się tylko momentami".

Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 70:53 (13:17, 21:7, 19:20, 17:9)

Wisła Can-Pack Kraków: Jantel Lavender 20, Justyna Żurowska 18, Cristina Ouvina 10, Erin Phillips 9, Agnieszka Szott-Hejmej 5, Katarzyna Krężel 3, Zane Tamane 3, Paulina Pawlak 2.

CCC Polkowice: Belinda Snell 17, Janel McCarville 12, Walerija Musina 8, Jelena Skerovic 8, Magdalena Skorek 4, Agata Szczepanik 2, Agnieszka Majewska 2, Magdalena Leciejewska 0, Paulina Misiek 0, Dominika Owczarzak 0.

Wyniki pozostałych spotkań:

Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 73:81 (26:19, 22:21, 7:21, 18:20)

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - MKS MOS Konin 91:73 (25:16, 26:26, 27:16, 13:15)

Widzew Łódź - King Wilki Morskie Szczecin 55:60 (21:16, 10:20, 11:11, 13:13)

Basket ROW Rybnik - Riviera Gdynia 67:52 (15:11, 18:14, 17:9, 17:18)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy