Reklama

Reklama

Tina Charles: Wisła była najlepszą opcją

Zdobycie złotego medalu na igrzyskach olimpijskich w Londynie nie zmieniły decyzji Tiny Charles, która postanowiła w tym sezonie bronić barw Wisły Can-Pack Kraków. Ze względu na obowiązki w WNBA dotarła do Polski kilka dni temu.

Według planów Tina Charles miała być w Krakowie już na początku ubiegłego tygodnia, ale przeszkodziła temu pogoda panująca w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie dotarła do Polski w czwartek.

- Podpisanie kontraktu z Wisłą było najlepsza opcją dla mnie i mojej rodziny. O przeprowadzce do Polsce zdecydowałam jeszcze igrzyskami olimpijskimi w Londynie (gdzie zdobyła złoty medal) czy zdobyciem tytułu MVP części zasadniczej sezonu WNBA. Osiągnięcia te nie zmieniły jednak mojej decyzji - powiedziała w poniedziałek koszykarka. 

Zawodniczka zagrała w sobotnim, wyjazdowym meczu "Białej Gwiazdy" z Energą Toruń. Krakowianki wygrały 80:69, a Amerykanka zdobyła 13 punktów.

- Po dotarciu do Torunia byłam bardzo zmęczona. Jednak postarałam się wykorzystać sobotni mecz, aby zgrać się z resztą drużyny. Chcę mieć istotny wpływ na zwycięstwa Wisły, na to, abyśmy w tym sezonie zdobyły kolejny tytuł mistrza kraju - dodała Amerykanka.

Nadal trwa rehabilitacja drugiej koszykarki z USA, która w tym sezonie ma grać w zespole mistrza Polski - Katie Douglas.

- Spodziewamy się, że wkrótce przyleci ona do Polski. Wtedy będziemy mogli powiedzieć, że doszliśmy do tego etapu, na jakim były od dawna pozostałe kluby w naszej lidze czy w większości w Eurolidze - powiedział w poniedziałek generalny menedżer mistrza Polski Piotr Dunin-Suligostowski. 

Tina Charles  -  ur. 5 grudnia w 1988 r. - mierzy 193 cm. Największe sukcesy środkowej Wisły to zdobycie złotych medali igrzysk olimpijskich w Londynie oraz mistrzostw świata w 2010 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama