Reklama

Reklama

Sibora: To jest kretyństwo!

Po trudach meczu z Lotosem PKO BP Gdynia (75:84) koszykarki INEI AZS-u Poznań czeka kolejne trudne wyzwanie. 2 listopada zagrają w Krakowie z Wisłą Can-Pack. Liderka poznanianek, Monika Sibora narzeka na termin spotkania pod Wawelem.

INTERIA.PL: Podobnie jak przed rokiem INEA AZS była blisko pokonania Lotosu PKO BP we własnej hali, ale znów czegoś wam zabrakło. Czego?

Monika Sibora, INEA AZS Poznań: - Przykro mi, bo uważam, że zespół z Gdyni był do ogrania. To nie jest już ta sama drużyna co przed laty. Co zadecydowało o przegranej? Brak doświadczenia. Każda z nas próbowała rozstrzygnąć to spotkanie na własną korzyść. Tak się nie da!

Przez trzy kwarty wasza gra wyglądała naprawdę dobrze, co stało się w ostatniej?

- Tak jak powiedziałam nie tworzyłyśmy monolitu. Natomiast wydaje mi się, że udało nam się zaskoczyć rywalki obroną. Trenowaliśmy ten element dość mocno przed pojedynkiem z Gdynią. Szkoda tylko ataku. Odrobiłyśmy 11 punktów straty, a potem nic nie wpadało. To strasznie boli.

Reklama

Wielkie wrażenie zrobiła na mnie atmosfera w hali.

- Atmosfera w Arenie faktycznie była doskonała. Ten mecz pokazał, że warto przychodzić na nasze mecze, emocji nie brakuje. Gramy przede wszystkim dla publiczności. Dlatego apeluję o jeszcze większą frekwencję . W szczególności na spotkaniach z ligową czołówką.

Skoro o czołówce mowa. W przyszłym tygodniu czeka was wyjazd do Krakowa.

- Jestem przerażona tym wyjazdem. Nie wiem, kto wymyśla kolejkę drugiego listopada! Najpierw gramy sobota-środa, potem wypada pierwszy listopada w sobotę, to kolejka jest przekładana na niedzielę. Pół zespołu musi dzień wcześniej przedzierać się przez całą Polskę. Powiem brzydko, to jest kretyństwo. Ale trudno, trzeba jechać i grać.

W zespole zaszło wiele zmian w porównaniu do poprzedniego sezonu. Jak to skomentujesz?

- Jest fajny duch w zespole, który wprowadziła nasza nowa pani trener, Katarzyna Dydek. W sztabie szkoleniowym nie ma żadnych niesnasek jak to było w poprzednich latach. Wszyscy świetnie się porozumiewają. My to widzimy, przez co mamy niesamowitą chęć do pracy i walki na boisku. Dobra atmosfera to klucz do osiągania korzystnych wyników.

Maciej Borowski, Poznań

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy