Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarek: Wisła Can-Pack Kraków coraz bliżej finału

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków pokonały u siebie CCC Polkowice 59:50 w drugim meczu półfinałowym. W rywalizacji do trzech zwycięstw "Biała Gwiazda" prowadzi 2-0.

"Moje dziewczyny pokazały za mało koszykówki. Było zbyt mało lekkości w ich grze. Na pewno nie podobał się ten mecz kibicom" - powiedział podczas czwartkowej, pomeczowej konferencji prasowej trener Wisły Stefen Svitek.

Podkreślił jednak, że najważniejsze, iż jego drużyna w półfinale play off prowadzi 2-0.

"Wiedziałyśmy, że po środowym, łatwym zwycięstwie na pewno dziś rywalki lepiej się przygotują do konfrontacji. My w czwartej kwarcie zagrałyśmy źle w obronie. Miałyśmy też problem ze skutecznością. Chciałyśmy dogrywać pod kosz, gdzie czekała na podanie koleżanka z zespołu. Nie zawsze udawało nam się przeprowadzić taką akcję do końca. Będziemy robić wszystko, aby zakończyć rywalizację półfinałową 3-0" - zadeklarowała koszykarka "Białej Gwiazdy" Magdalena Ziętara.

Reklama

Trener drużyny z Polkowic Arkadiusz Rusin uchylił się od odpowiedzi na pytanie czy wierzy, że jego zawodniczki stać na dwa zwycięstwa na swoim parkiecie. "Na razie przed nami trzecie spotkanie" - powiedział krótko.

Zauważył, że w czwartek jego podopiecznie postawiły cięższe warunki gry wiślaczkom niż dzień wcześniej. Jego zdaniem CCC w pierwszym meczu zaprezentowało się bardzo słabo.

"Cieszę się, że dziewczyny po środowym pojedynku nie spuściły głów i wyszły dziś na parkiet chętne do gry" - dodał Rusin.

W czwartek, pod koniec pierwszej kwarty wydało się, że zespół z Dolnego Śląska zdoła walczyć jak równy z równym z Wisłą. W 10. min prowadził 16:13, ale przez ponad trzy minuty nie potrafił zdobyć punktu. W efekcie w 12. min było 25:16. W trzeciej kwarcie krakowianki przez ponad pięć minut ani razu nie trafiły do kosza, ale wcześniej wypracowały sobie sporą przewagę punktową (45:30 w 24. minucie). Na ostatnią część gry wychodziły prowadząc 48:34 i bez problemów zwyciężyły.

"Jestem zadowolona tylko z tego, że dziś faktycznie postawiłyśmy Wiśle cięższe warunki. Jednak to i tak było za mało, aby wygrać" - powiedziała rozgrywająca drużyny z Dolnego Śląska Dominika Owczarzak.

W składzie Wisły na oba spotkania była Agnieszka Szott-Hejmej, która przez kilka miesięcy leczyła kontuzje. Nie wyszła jednak na parkiet.

Pojedynki z ekipą z Polkowic nie wzbudziły w Krakowie wielkich emocji. Niezbyt pojemna hala mistrzyń Polski (mieści niespełna dwa tys. widzów) nie zapełniła się w całości w środę ani czwartek.

Trzecie spotkanie odbędzie się w Polkowicach 11 kwietnia. Jeśli będą potrzebne kolejne, to zostaną rozegrane 12 (w hali CCC) i ew. 15 kwietnia (w Krakowie).

Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 59:50 (19:16, 20:10, 9:8, 11:16)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-0 dla Wisły.

Wisła Can-Pack Kraków: Jantel Lavender 11, Allie Quigley 10, Justyna Cegielska 8, Magdalena Ziętara 7, Agnieszka Skobel 6, Courtney Vandersloot 6, Gintare Petronyte 5, Farhiya Abdi 4, Cristina Ouvina 2.

CCC: Dominika Owczarzak 14, Naketia Swanier 9, Aishah Sutherland 8, Justyna Jeziorna 5, Helena Sverrisdottir 5, Nikki Greene 4, Magda Kaczmarska 3, Agnieszka Majewska 2, Agata Szczepanik 0.

Artego Bydgoszcz - Energa Toruń 82:57 (30:13, 19:15, 22:13, 11:16)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-0 dla Artego.

Artego Bydgoszcz: Julie McBride 17, Amisha Carter 14, Darxia Morris 12, Katarzyna Krężel 11, Martyna Koc 11, Noelle Kuin 8, Elżbieta Mowlik 6, Anna Bekasiewicz 3, Edyta Faleńczyk 0, Karina Szybała 0.

Energa Toruń: Maurita Reid 20, Amanda Jackson 8, Agnieszka Makowska 8, Aleksandra Pawlak 5, Rebecca Harris 5, Tijana Ajduković 4, Amber Harris 3, Agnieszka Fikiel 2, Małgorzata Misiuk 2, Joanna Walich 0, Katarzyna Suknarowska 0.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama