Reklama

Reklama

Ekstraklasa koszykarek: Wisła Can Pack Kraków - CCC Polkowice 56:47 w pierwszym meczu finałowym

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków pokonały CCC Polkowice 56:47 (16:11, 15:5, 11:19, 14:12) w pierwszym meczu finałowym mistrzostw Polski. Rywalizacja toczy się do trzech wygranych.

Tylko na początku spotkania prowadziły polkowiczanki. W szóstej minucie, po rzucie Allie Quigle, było już 6:5 dla Wisły, a po zakończeniu pierwszej kwarty - 16:11. W drugiej krakowianki zdeklasowały rywalki. Mistrz Polski w tej odsłonie pierwsze punkty zdobył po ponad pięciu minutach gry - po rzucie Jeleny Skerović było 23:13 dla Wisły. Nim drużyny zeszły na przerwę, przewaga krakowianek wynosiła przez chwilę nawet 16 punktów (31:15 w 20. min po rzucie Justyny Żurowskiej). Ostatecznie po 20 minutach było 31:16.

Reklama

W pierwszej połowie polkowiczanki miały fatalną skuteczność rzutów z gry (22 proc. za dwa), aż 11 nieudanych prób z dystansu (tylko jeden trafiony) oraz przegrana gra na tablicach.

Polkowiczanki po przerwie podjęły jeszcze walkę o zwycięstwo. W trzeciej kwarcie sukcesywnie odrabiały straty. W 29. min Waliraja Musina rzuciła za trzy i było 42:35.

Na początku czwartej kwarty błąd przy wyprowadzaniu piłki popełniła Daniele McCray, co wykorzystała Paulina Misiek i było już tylko 42:37. Po kilkudziesięciu sekundach strata CCC zmniejszyła się do zaledwie trzech punktów (Wisła prowadziła 42:39).

Krakowianki nie pozwoliły jednak wyjść rywalkom na prowadzenie. Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania było 50:45. Jego losy rozstrzygnęła "trójka" Cristiny Ouviny (53:45).

Wiślaczki są na dobrej drodze do mistrzostwa Polski, zwłaszcza, że kolejny mecz także rozegrają na własnym parkiecie.

Najlepszą zawodniczką w ekipie wicemistrzyń Polski była Justyna Żurowska, która zdobyła 17 punktów i miała 15 zbiórek.

Po meczu powiedzieli:

Jacek Winnicki (trener CCC): "Wisła prowadzi 1-0, jednak, aby zdobyć mistrzostwo trzeba wygrać trzy razy. Musimy przeanalizować nasze błędy. Musimy grać z większym spokojem. Nasza skuteczność w pierwszej połowie była dziś katastrofalna. Zdobyliśmy w tym okresie tylko 16 punktów. Potem było już lepiej. Trudno wygrać z drużyną z Krakowa, kiedy skutecznie się gra tylko przez jedną połowę. Jednak w walce o złoto nic nie jest jeszcze przesądzone. W czwartek czeka nas bardzo ważny mecz. Musimy wszystko zrobić, aby wyrównać stan rywalizacji".

Stefan Svitek (trener Wisły Can-Pack): "Pierwszy mecz w rywalizacji o taką stawkę jest zawsze trudny. W pierwszej połowie moje zawodniczki grały dobrze. W trzeciej kwarcie rywalki poprawiły skuteczność, a moje podopieczne popełniały w tym czasie sporo fauli, błędów. Liczę, że taka sytuacja nie powtórzy się w czwartek".

Pierwszy mecz o mistrzostwo Polski: Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 56:47 (16:11, 15:5, 11:19, 14:12)


Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1-0 dla Wisły. Drugie spotkanie odbędzie się w czwartek także w Krakowie.

Wisła Can-Pack Kraków: Justyna Żurowska 17, Allie Quigley 15, Zane Tamane 8, Jantel Lavender 6, Katarzyna Krężel 4, Cristina Ouvina 3, Agnieszka Szott-Hejmej 3, Daniele McCray 0, Paulina Pawlak 0.

CCC Polkowice: Walerija Musina 15, Paulina Misiek 9, Jelena Skerović 7, Janel McCarville 6, Agnieszka Majewska 5, Belinda Snell 3, Magdalena Leciejewska 2, Magdalena Skorek 0, Teja Oblak 0.

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Can-Pack Kraków | ccc polkowice | koszykówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje