Reklama

Reklama

Duże zmiany w składzie Artego Bydgoszcz

Tomasz Herkt nadal będzie szkoleniowcem występujących w ekstraklasie koszykarek Artego Bydgoszcz. Klub podał w piątek także nazwiska aż siedmiu zawodniczek, które grać będą w barwach tego zespołu w nowym sezonie. Celem jest awans do Euroligi.

Tomasz Herkt nadal będzie szkoleniowcem występujących w ekstraklasie koszykarek Artego Bydgoszcz. Klub podał w piątek także nazwiska aż siedmiu zawodniczek, które grać będą w barwach tego zespołu w nowym sezonie. Celem jest awans do Euroligi.

Po ponownym zdobyciu przez drużynę brązowego medalu mistrzostw Polski zatrzymanie trenera Herkta było priorytetem klubowych działaczy. Szkoleniowiec na brak propozycji nie narzekał, ale ostatecznie zdecydował, że pozostanie w Bydgoszczy.

"Zawodniczki wiedzą, że to jest naprawdę rzetelny klub i zespół. Może nie ma wielkich pieniędzy, jak w Wiśle Kraków czy CCC Polkowice, ale są terminowe wypłaty, jest dobra atmosfera i przyjazne miasto. Mając zupełnie inny skład niż za pierwszym razem, po raz drugi zdobyliśmy brązowy medal, co potwierdza, że warto związać się z Bydgoszczą" - powiedział po podpisaniu umowy Herkt.

Reklama

Klub podał w piątek też nazwiska aż siedmiu koszykarek, które w nowym sezonie grać będą w jego barwach.

Ważne kontrakty mają Elżbieta Mowlik, kluczowa od dwóch sezonów zawodniczka Artego, oraz największy pechowiec minionego sezonu - Ewelina Gala, która zdążyła rozegrać zaledwie jedno spotkanie i doznała kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych.

Umowy na grę w bydgoskim klubie przedłużyły Martyna Koc oraz Anna Pietrzak, a bliska pozostania w zespole jest także Amerykanka Amisha Carter, z którą trwają rozmowy.

Do zespołu rocznej przerwie wraca Julie McBride, która w sezonie 2012/13 była gwiazdą nie tylko Artego, ale i całej ligi, zdobywając najwięcej (516) punktów w sezonie.

Nową twarzą w grodzie nad Brdą jest Katarzyna Krężel, reprezentantka Polski grająca na pozycji skrzydłowej. Ostatnie cztery sezony spędziła w Wiśle Kraków. Do Bydgoszczy trafiła także kolejna młoda Amerykanka Monet Tellier. Koszykarka nie miała jeszcze okazji zaprezentować się na europejskich, w tym polskich parkietach. Ostatnio grała w szkolnym zespole Virginia Tech.

Władze bydgoskiego klubu nie ukrywają, że tym razem myślą o czymś więcej niż brązowym medalu. Marzeniem jest awans do Euroligi. Tym bardziej, że w nowym sezonie zespół zagra już w nowej hali, która powstaje obok Łuczniczki jako obiekt rozgrzewkowy na potrzeby tegorocznych mistrzostw świata w siatkarzy.

Ma to przyciągnąć na trybuny nie tylko większą liczbę kibiców (pojemność to około 1 500 miejsc), ale także spowodować większe zainteresowanie telewizji i częstsze transmisje ze spotkań w Bydgoszczy.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL