Rafał Majka: To będzie mój ostatni Tour de Pologne
Już w najbliższy poniedziałek rozpocznie się 82. edycja Tour de Pologne. Kolarze po starcie we Wrocławiu przez siedem dni rywalizować będą w południowej części kraju, a zmagania zakończą 10 sierpnia w Wieliczce. Wiadomo już, że tegoroczna edycja będzie absolutnie wyjątkowa. Jeden z najwybitniejszych zawodników w naszej historii, Rafał Majka zapowiedział, że w imprezie Czesława Langa wystartuje ostatni raz.

Lata temu Bogusław Linda w utworze "Filandia" śpiewał, że "nigdy nie będzie takiego lata". Porównanie to może zabrzmieć błaho, ale wszystko wskazuje na to, że... nigdy nie będzie Tour de Pologne takiego, jak ten startujący już za kilka dni. Ostatni raz w tym wyścigu będziemy bowiem oglądać w akcji popularnego "Zgreda", bo taki właśnie przydomek nosi Rafał Majka.
35-letni zawodnik od lat jest jednym z najlepszych specjalistów od wspinaczek. Swój kunszt potwierdzał wielokrotnie: na "swój rachunek", dwukrotnie wygrywając klasyfikację górską Tour de France (2014, 2016), a łącznie aż trzy etapy tej imprezy, zajmując trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Vuelta a Espana (2015) czy zwyciężając w "naszym" Tour de Pologne (2014).
Rafał Majka zapowiedział: To będzie jego ostatni Tour de Pologne
Jest też przecież brązowym medalistą olimpijskim z Rio de Janeiro. W szalonym wyścigu dopiero tuż przed finiszem dał się dogonić Gregowi Van Avermaetowi i Jakobowi Fuglsangowi. Tamten start był popisem całej naszej kadry, także Michała Kwiatkowskiego, który brawurową ucieczką przygotował "grunt" pod sukces Majki.
Od kilku sezonów "Zgred" realizuje się głównie w roli pomocnika, jeżdżąc w najlepszej ekipie świata - UAE Team Emirates XRG. W przeszłości miał duży wkład w sukcesy dominatora Tour de France, Tadeja Pogacara, a tej wiosny podczas Giro d'Italia roztoczył niemal ojcowską opiekę nad Isaakiem del Toro. Jechał w tym wyścigu tak dobrze, że komentatorzy wprost mówili o "formie życia".
O tym, że dyspozycja jest we właściwym miejscu świadczył tytuł mistrza kraju, zdobyty w czerwcu w Dobczycach. Na "swoim" terenie (Majka pochodzi z oddalonych o ledwie kilka kilometrów Zegartowic) nie dał rywalom najmniejszych szans, wygrywając pewnie, z dużą przewagą. Niedługo później zaprezentował koszulkę mistrza kraju podczas Tour of Austria, gdzie zajął trzecie miejsce.
W trykocie z biało-czerwoną flagą pojedzie też podczas Tour de Pologne. Jak się okazuje - w wyścigu tym zaprezentuje się ostatni raz w karierze. Ogłosił to w sobotni poranek poprzez post w mediach społecznościowych. Biorąc pod uwagę jego formę wydaje się, że może powalczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
Tour de Pologne rozpocznie się 4, a zakończy 10 sierpnia. Przed rokiem wyścig wygrał Jonas Vingegaard (Visma - Lease a Bike).











