Organizatorzy Tour de Pologne mocno starali się o to, aby Karol Nawrocki pojawił się osobiście na chociażby jednym z etapów tegorocznej edycji wyścigu. Pierwotnie lider polskiego narodu miał być gościem podczas startu wyścigu w Trójmieście, plany te jednak uległy zmianie. Przed ostatnim dniem rywalizacji dziennikarze Przeglądu Sportowego poinformowali, że polityk pojawi się w niedzielę w Wieliczce, aby oglądać z bliska finisz zmagań.
Prezydent poszedł jednak o krok dalej - nie tylko pojawił się na imprezie, ale także wręczył trofeum triumfatorowi 83. Tour de Pologne, Marco Brennerowi. Jeszcze będąc na scenie polityk przemówił do kibiców. "Dziękuję Polkom i Polakom za to, że staliście przy całej trasie, od północy do południa z biało-czerwonymi flagami. Widać, że Polska jest piękna i gotowa do organizowania największych imprez. Niech żyje Polska!" - przekazał.
Jak donosi Przegląd Sportowy, 43-latek nie ograniczał się do formalności i po wystąpieniu zszedł ze sceny i wszedł w tłum kibiców. W towarzystwie licznej grupy ochroniarzy polityk rozmawiał z fanami kolarstwa i robił sobie z nimi pamiątkowe zdjęcia.
Sensacja w Wieliczce. Poznaliśmy triumfatora 83. Tour de Pologne
Karol Nawrocki pierwszym prezydentem na Tour de Pologne
Karol Nawrocki tym samym przeszedł do historii - żaden inny prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nigdy nie zdecydował się pojawienie się na finale Tour de Pologne. A zapraszani wcześniej byli m.in. Andrzej Duda czy Bronisław Komorowski. Decyzję tę docenili organizatorzy kultowego już wyścigu, którzy przyznali, że obecność prezydenta na finale Tour de Pologne to dla nich swego rodzaju nobilitacja.
Sam prezydent z pewnością długo nie zapomni o tegorocznym finale Tour de Pologne. Świadczy o tym jego wpis w mediach społecznościowych. "Siedem dni ataków, ucieczek, pogoni i walki do ostatniego metra. Każdy podjazd, każda sekunda miały ogromne znaczenie. Tak wygląda wielkie kolarstwo. Blisko sto lat tradycji Tour de Pologne, a wciąż ten sam sportowy głód zwycięstwa! Gratuluję wszystkim zawodnikom, którzy rywalizowali na polskich drogach. Dziękuję prezesowi Czesławowi Langowi oraz organizatorom za przygotowanie imprezy na światowym poziomie. Katarzyna Niewiadoma-Phinney i Dominika Włodarczyk już wcześniej nadały polskiemu kolarstwu mocnego rozpędu, osiągając znakomite wyniki w Tour de France. Kibicujmy im na ostatnich kilometrach wyścigu!" - napisał na platformie X.













