Reklama

Reklama

Wypadek na trasie wyścigu kolarskiego "Po Ziemi Konińskiej"

Aż sześciu zawodników zostało poszkodowanych w wypadku, do jakiego doszło w sobotę na trasie wyścigu kolarskiego juniorów młodszych "Po Ziemi Konińskiej". Jeden z nich ma złamaną nogę, pozostali są poobijani, nie ma zagrożenia życia - poinformował organizator.

"Zrobiliśmy wszystko, aby trasa była jak najlepiej zabezpieczona. Do wypadku doszło wyłącznie z winy kierującej samochodem, która, nie stosując się do poleceń, wyjechała na ulicę między pilotem jadącym na motocyklu a peletonem. Na razie trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało" - powiedział prezes Konińsko Ludowego Towarzystwa Cyklistów Kazimierz Zajączkowski.

Reklama

Ruch w Koninie wyłączono tylko na dwóch pasach ulicy, na pozostałych normalnie jeździły samochody. W grupę kolarzy wjechał opel vectra. Samochodem kierowała 29-letnia kobieta. Badanie wykazało, że była trzeźwa - poinformowała policja.

"Na szczęście młodzi zawodnicy (po 15 i 16 lat) nie odnieśli poważnych obrażeń. Kolarze to mocni ludzie, szkoda jednak, że wyścig został przerwany" - dodał organizator.

Według nieoficjalnych informacji problemy z zabezpieczeniem trasy pojawiły się już przed wyścigiem. Z tego powodu start był opóźniony o kilkanaście minut.

Dowiedz się więcej na temat: Wyścig Po Ziemi Konińskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje