Reklama

Reklama

Wiggins opuścił szpital, wypadek Suttona

Brytyjski kolarz Bradley Wiggins opuścił szpital Royal Preston - zwycięzca tegorocznego Tour de France i złoty medalista olimpijski z Londynu miał w środę wypadek podczas treningu.

Wiggins został potrącony przez samochód wyjeżdżający ze stacji benzynowej, znajdującej się niedaleko miejsca zamieszkania kolarza, w hrabstwie Lancashire.

Podczas dwudniowego pobytu w szpitalu stwierdzono, że Wiggins doznał ogólnych potłuczeń, narzekał na stłuczenia żeber, miał również kilkanaście głębszych rozcięć. Dzień po niefortunnym wydarzeniu z udziałem Wigginsa angielska federacja kolarska poinformowała o wypadku Shane’a Suttona, głównego trenera brytyjskiej kadry kolarskiej - Sutton został potrącony przez samochód na drodze niedaleko Levenshulme w pobliżu Manchesteru, w wyniku wypadku Sutton doznał urazów głowy.

Reklama

"Shane Sutton został hospitalizowany na kilka dni. Po zatamowaniu krwotoku i opatrzeniu ran głowy konieczne będą jeszcze dodatkowe badania. W chwili wypadku miał na sobie specjalny kask, który z pewnością uchronił go od poważniejszych obrażeń" - oświadczenie tej treści wydała angielska federacja kolarska.

W dalszej części tego samego oświadczenia władze brytyjskiego kolarstwa wyrażają niepokój po obu wypadkach, apelują również o zachowanie większej ostrożności.

"Kolarstwo nie jelst sportem niebezpiecznym, ale musimy czynić starania dla zwiększenia bezpieczeństwa na drogach. Rower jest jednym z najważniejszych środków komunikacji, bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg, w tym też rowerzystów, musi być dla nas priorytetem" - mówi oświadczenie federacji.

Dowiedz się więcej na temat: tour de france | Bradley Wiggins

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje