Reklama

Reklama

Vuelta a Espana - wygrana Franka Schlecka, 11. Majka

Frank Schleck po samotnym finiszu wygrał 16. etap Vuelta a Espana. Rafał Majka zajął 11. miejsce i umocnił się na trzeciej lokacie w klasyfikacji generalnej. Nowym liderem wyścigu jest Joaquim Rodriguez, który ma sekundę przewagi nad Fabio Aru.

16. etap Vuelty prowadził z Luarci do Ermity de Alby. Liczył 185 kilometrów. Kończył się stromym podjazdem - w pewnym momencie nachylenie przekraczało 21 procent!

Na nim mocne tempo narzucił kolega Majki z grupy Tinkoff-Saxo Paweł Poljański i problemy zaczął mieć lider wyścigu Fabio Aru. Kolarz Astany złapał jednak drugi oddech i utrzymał się w czołówce.

Kilometr przed metą grupa faworytów liczyło ośmiu zawodników. Odjechał wicelider Joaquim Rodriguez. Za nim ruszył Aru. Trzeci z grupy liderów do mety dojechał Majka, tracąc do Hiszpana 12 sekund.

Reklama

Rodriguez przed etapem miał sekundę straty do Aru. W poniedziałek przyjechał dwie sekundy przed nim i teraz to on ma minimalną przewagę nad Włochem. Majka traci do Rodrigueza 1.38. Polak umocnił się na trzecim miejscu w "generalce". Ma 16 sekund przewagi nad Tomem Dumoulinem, który osłabł pod koniec finałowego podjazdu. Trzeba jednak pamiętać, że Dumoulin świetnie jeździ na czas, a ten etap dopiero przed kolarzami.

Czołówka klasyfikacji generalnej nie walczyła o zwycięstwo etapowe. Ucieczka miała dużą przewagę, w pewnym momencie nawet 18 minut. Trzy kilometry przed metą samotną jazdę po zwycięstwo rozpoczął Frank Schleck i w pięknym stylu wygrał z ogromną przewagą. Schleck odniósł pierwsze zwycięstwo po ponad czterech latach przerwy. O ponad minutę wyprzedził ostatniego z towarzyszy długiej ucieczki Kolumbijczyka Rodolfo Torresa (Team Colombia). Rodriguez stracił do niego prawie dziewięć minut.

"Ostatni z tych trudnych górskich dni przebiegł po mojej myśli - skomentował Majka na Facebooku. - Każdy miał chyba zmęczone nogi, a do przejechania było 185 km i 5000 m w górę. Dzięki temu ucieczka została puszczona, a tempo w peletonie nie było mocne. Na 40 km do mety chłopaki z drużyny zaczęli dyktować tempo, potem włączyła się też Astana. Jechało mi się całkiem nieźle. Ostatni podjazd był jednak morderczy. Wielkie dzięki dla Pawła Poljańskiego, który ładnie dyktował tempo na początku podjazdu. Końcowy kilometr był strasznie ciężki, ale udało mi się przyjechać 12 sekund za Rodriguezem. Jutro dzień wolny, a ja myślami już jestem przy środowej czasówce, na której dam z siebie wszystko".

We wtorek dzień przerwy. W środę niezwykle ważny etap - indywidualna jazda na czas.

Wyniki 16. etapu, Luarca - Ermita de Alba (185 km):

 1. Frank Schleck (Luksemburg/Trek)              5:49.56

 2. Rodolfo Torres (Kolumbia/Team Colombia)         1.10

 3. Moreno Moser (Włochy/Cannondale)                1.48

 4. George Bennett (Nowa Zelandia/LottoNL)          2.42

 5. Pierre Rolland (Francja/Europcar)               2.49

 6. Omar Fraile (Hiszpania/Caja Rural)              3.05

 7. Carlos Verona (Hiszpania/Etixx-Quick Step)      4.26

 8. Larry Warbasse (USA/IAM Cycling)                6.02

 9. Joaquim Rodriguez (Hiszpania/Katiusza)          8.51

10. Fabio Aru (Włochy/Astana)                       8.53

11. Rafał Majka (Polska/Tinkoff-Saxo)               9.03

...

33. Paweł Poljański (Polska/Tinkoff-Saxo)          15.37

158. Maciej Bodnar (Polska/Tinkoff-Saxo)           32.29

Klasyfikacja generalna:

 1. Joaquim Rodriguez (Hiszpania/Katiusza)      67:52.44

 2. Fabio Aru (Włochy/Astana)                          1 s

 3. Rafał Majka (Polska/Tinkoff-Saxo)               1.35

 4. Tom Dumoulin (Holandia/Giant)                   1.51

 5. Mikel Nieve (Hiszpania/Sky)                     2.32

 6. Esteban Chaves (Kolumbia/Orica)                 2.38

 7. Daniel Moreno (Hiszpania/Katiusza)              2.49

 8. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar)              3.11

 9. Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar)         3.58

10. Louis Meintjes (RPA/MTN Qhubeka)                5.22

...

36. Paweł Poljański (Polska/Tinkoff-Saxo)        1:07.33

150. Maciej Bodnar (Polska/Tinkoff-Saxo)         3:06.02

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy