Reklama

Reklama

Urugwajski kolarz nie żyje przez złamaną kierownicę

36-letni urugwajski kolarz Marcelo Graces zmarł w niedzielę w wyniku obrażeń jakich doznał w wypadku na ostatnim etapie wyścigu Dookoła Urugwaju.

Zawodnikowi grupy Fenix złamała się kierownica i zderzył się pechowo z motocyklistą, uderzając o ziemię głową.

Reklama

Stracił przytomność i został natychmiast przewieziony do szpitala w Montevideo, gdzie kończyła się rywalizacja. Zmarł kilkanaście minut po przyjęciu na oddział intensywnej terapii.

Wyścig wygrał Brazylijczyk Cristian da Rosa.

Dowiedz się więcej na temat: kolarstwo | nie żyje | wypadek | świeca

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje