Reklama

Reklama

Tour de Pologne: jeszcze więcej kolarskich gwiazd

Blisko 1250 kilometrów, siedem etapów, 25 ekip, 200 kolarzy i w tym gronie 17 Polaków - to najważniejsze liczby 69. Tour de Pologne. Peleton wyruszy we wtorek z Karpacza, a rywalizację zakończy - co pomału staje się tradycją - etap na ulicach Krakowa.

Wyścig odbędzie się trzy tygodnie wcześniej niż w ubiegłym roku ze względu na zbliżające się igrzyska olimpijskie w Londynie. Obsada wydaje się jeszcze silniejsza niż w poprzednich latach. Na polskich szosach ścigać się będą praktycznie wszyscy najlepsi, z wyjątkiem tych, którzy jadą w Tour de France.

Polskę, a nie Francję, wybrał na miejsce ostatniego szlifu formy m.in. mistrz świata z 2005 roku Belg Tom Boonen.

- Straciłem dwie poprzednie olimpijskie szanse, dlatego nie chcę zmarnować trzeciej. Moim celem jest osiągnięcie najwyższej formy na igrzyska - powiedział Boonen, zwycięzca tegorocznych klasyków Paryż - Roubaix i Dookoła Flandrii, kolarz numer 2 w światowym rankingu.

Reklama

Na liście startowej, która ma jeszcze nieoficjalny charakter, mistrzów świata jest... dwudziestu dwóch, ale w różnych kategoriach wiekowych i specjalnościach (szosa, tor i przełaje). Tych, którzy wygrali wyścig szosowy elity o tęczową koszulkę, będzie trzech - oprócz Boonena, Włoch Alessandro Ballan (2008) i Norweg Thor Hushovd (2010).

Wskazanie faworyta Tour de Pologne jest trudniejsze niż kandydatów do podium w Tour de France. W ostatnich latach w wyścigu Czesława Langa często wybijali się młodzi kolarze bez głośnych nazwisk, jak np. ubiegłoroczny triumfator Peter Sagan. 22-letni Słowak robi dziś furorę we Francji. W swoim debiucie w "Wielkiej Pętli" wygrał już trzy etapy i jedzie w zielonej koszulce przodownika klasyfikacji punktowej.

Z asami światowego kolarstwa będzie rywalizować siedemnastu Polaków - o pięciu mniej niż przed rokiem. Liderami reprezentacji mają być Marek Rutkiewicz i Bartosz Huzarski. W ubiegłorocznym Tour de Pologne obaj byli najwyżej sklasyfikowanymi biało-czerwonymi: Huzarski uplasował się na siódmej pozycji, a Rutkiewicz na dziesiątej.

Selekcjoner reprezentacji Piotr Wadecki dodaje jeszcze jedno nazwisko. "Obok Rutkiewicza i Huzarskiego wymieniłbym młodego Pawła Cieślika, który już niejednokrotnie udowodnił, że znakomicie jeździ w górach" - podkreślił.

W biało-czerwonych koszulkach reprezentacji pojedzie ośmiu zawodników. Ponadto w składach zespołów elity i zaproszonych grup znalazło się dziewięciu polskich kolarzy.

Wyścig w całości odbędzie się w południowo-zachodniej i południowej Polsce. Rozpocznie się od mocnego akcentu - etapu z Karpacza do Jeleniej Góry, na którym kolarze cztery razy będą się wspinać na słynny Orlinek. Niewykluczone, że już ta próba podzieli stawkę, ale równie prawdopodobnym scenariuszem jest przyjazd do mety peletonu, czemu może sprzyjać długi i w miarę płaski dojazd do Jeleniej Góry.

Trasa częściowo pokrywa się z ubiegłoroczną. Znów będą etapy do Cieszyna (ale z dojazdem z innego kierunku), Zakopanego, wokół Bukowiny Tatrzańskiej i w Krakowie. Najtrudniejszym odcinkiem ma być szósty, ze startem i metą w Bukowinie Tatrzańskiej.

Trasa:

10.7.  1. etap, Karpacz - Jelenia Góra (179,5 km)

11.7.  2. etap, Wałbrzych - Opole (239,4 km)

12.7.  3. etap, Kędzierzyn-Koźle - Cieszyn (201,7 km)

13.7.  4. etap, Będzin - Katowice (127,8 km)

14.7. 5. etap, Rabka - Zakopane (163,1 km)

15.7.  6. etap, Bukowina Tatrzańska - Bukowina Tatrzańska (191,8 km)

17.7.  7. etap, Kraków - Kraków (131,4 km)

razem: 1234,7 km

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL