Reklama

Reklama

Tour de Pologne. Groenewegen nie wystartuje do końca sezonu

Holenderski kolarz Dylan Groenewegen, który doprowadził do groźnego wypadku swojego rodaka Fabio Jakobsena na finiszu pierwszego etapu Tour de Pologne w Katowicach, nie wystartuje już w tym sezonie - poinformował dziennik "Le Soir".

"Zostawimy go w spokoju do następnego sezonu" - oświadczył dyrektor sportowy ekipy Jumbo-Visma Arthur van Drongen podczas rozpoczętego we wtorek wyścigu BinckBank Tour.

Reklama

Do kraksy w Katowicach doszło 5 sierpnia. Tuż przed metą Jakobsen, spychany przez Groenewegena na prawą stronę jezdni, uderzył z ogromnym impetem w metalowe barierki i wyłamał je, zderzając się z sędzią obsługującym fotokomórkę.

Jak podaje "Le Soir", Jakobsen wskutek wypadku stracił wszystkie zęby, z wyjątkiem jednego, a na jego twarzy założono 130 szwów.

Groenewegen, wykluczony z Tour de Pologne, był zdruzgotany tragedią swojego kolegi. "Nienawidzę tego, co stało się wczoraj. Nie mogę znaleźć słów, żeby opisać, jak mi przykro z powodu Fabio i innych, którzy upadli lub zostali ranni. W tej chwili zdrowie Fabio jest najważniejsze. Ciągle o nim myślę" - napisał na Twitterze.

Od tego czasu Groenewegen nie startował. Wciąż grozi mu kara ze strony Międzynarodowej Unii Kolarskiej.

Dowiedz się więcej na temat: Dylan Groenewegen | Fabio Jakobsen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje