Reklama

Reklama

Tour de France: Romain Bardet wygrał 12. etap, Fabio Aru nowym liderem

Francuz Romain Bardet z grupy AG2R wygrał 12. etap Tour de France 2017 o długości 214,5 km, prowadzący z Pau do Peyragudes. Nowym liderem został natomiast Włoch Fabio Aru (Astana).

Dzisiaj kolarze mieli do pokonania sześć premii górskich, w tym jedną najwyższej kategorii. Na Port de Bales jako pierwszy wjechał Brytyjczyk Stephen Cummings (Dimension Data), który wcześniej był m.in w 12-osobowej ucieczce, ale na tę premię górską podążał już sam. Czwarty zameldował się Francuz Warren Barguil (Sunweb), lider klasyfikacji górskiej. Za nim linię premii przekroczył Michał Kwiatkowski (Sky), który prowadził grupę lidera, kolegi z drużyny - Christophera Froome'a.

Następnie zawodników czekał zjazd i jeszcze dwa podjazdy - na Col de Peyresourde (1. kategorii) i kończący etap w Peyragudes (2.).

Reklama

Tuż przed rozpoczęciem wspinaczki na tę pierwszą premię górską doszło do niebezpieczniej sytuacji. Froome i Aru z Astany nie wyrobili się na zakręcie i wypadli poza drogę. Na szczęście jedynym problemem był fakt, że musieli się zatrzymać i gonić grupę, a liderowi pomógł w tym Kwiatkowski. Polski mistrz świata prawie przez cały etap dobrze wykonywał swoją pracę, a zmęczony został za czołówką na około 10 kilometrów przed metą. Przyjechał jako 60. ze stratą 17.22 do zwycięzcy.

Zdecydowanie wcześniej z peletonem, 78 kilometrów przed metą, pożegnał się Maciej Bodnar. Zawodnik Bora-hansgrohe, który wczoraj uciekał przez cały etap i zdobył czerwony numer dla najbardziej agresywnego kolarza, miał prawo jednak czuć się zmęczony. Do mety Polak przyjechał na 171. miejscu, tracąc 34.46.

Problemy na ostatnich podjazdach miał też Kolumbijczyk Nairo Quintana (Movistar). Tempa nie wytrzymał również Hiszpan Alberto Contador (Trek).

Cummings został złapany na 8,5 kilometra przed metą.

Walka o zwycięstwo odbyła się na podjeździe pod Peyragudes, momentami z 20 procentowym nachylaniem. 700 metrów przed metą zaatakował Nowozelandczyk George Bennett (LottoNL-Jumbo). Potem do przodu ruszył Aru, ale decydujący szturm przeprowadził Bardet. Francuz wyprzedził Kolumbijczyka Rigoberta Urana (Connondale) i Aru, obu o dwie sekundy. Froome przyjechał siódmy, stracił 22 sekundy i koszulkę lidera na rzecz Włocha. Quintana był 11.,2.04 za Bardetem, a Contador 14. - 2.15.

W klasyfikacji generalnej Aru wyprzedza Brytyjczyka o sześć sekund, a Bardeta o 25.

Pawo

Wyniki 12. etapu, Pau - Peyragudes (214,5 km):

1. Romain Bardet (Francja/AG2R)                - 5:49.38

2. Rigoberto Uran (Kolumbia/Cannondale)                2 s

3. Fabio Aru (Włochy/Astana)                     ten sam czas

4. Mikel Landa (Hiszpania/Sky)                         5

5. Louis Meintjes (RPA/UAE Team Emirates)              7

6. Daniel Martin (Irlandia/Quick-Step Floors)         13

7. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky)                 22

8. George Bennett (Nowa Zelandia/LottoNL-Jumbo)       27

9. Simon Yates (Wielka Brytania/Orica)           ten sam czas

 10. Mikel Nieve (Hiszpania/Sky)                      1.28

...

 60. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)                 17.22

104. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe)         24.19

171. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)           34.46

Klasyfikacja generalna:

1. Fabio Aru (Włochy/Astana)                  - 52:51.49

2. Chris Froome (Wielka Brytania/Sky)                  6 s

3. Romain Bardet (Francja/AG2R)                       25

4. Rigoberto Uran (Kolumbia/Cannondale)               35

5. Daniel Martin (Irlandia/Quick-Step)              1.41

6. Simon Yates (Wielka Brytania/Orica)              2.13

7. Mikel Landa (Hiszpania/Sky)                      2.55

8. Nairo Quintana (Kolumbia/Movistar Team)          4.01

9. George Bennett (Nowa Zelandia/LottoNL-Jumbo)     4.04

 10. Louis Meintjes (RPA/UAE Team Emirates)           4.51

...

 63. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe)       1:13.22

 65. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)               1:15.33

134. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)         1:48.52

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama