Reklama

Reklama

Tour de France. Primoż Roglicz pierwszym Słoweńcem, który wygrał etap

Primoż Roglicz (LottoNL-Jumbo), były skoczek narciarski, wygrał 17. etap kolarskiego Tour de France, o długości 183 kilometrów, prowadzący z La Mure do Serre-Chevalier. To pierwsze zwycięstwo reprezentanta Słowenii w "Wielkiej Pętli", który po drodze wygrał dwie słynne premie górskie - Col du Telegraphe i Col du Galibier. Liderem pozostał Brytyjczyk Christopher Froome (Sky).

Już na 20. kilometrze doszło do kraksy, w której uczestniczył m.in. Marcel Kittel (Quick-Step Floors), lider klasyfikacji punktowej. Niemiec się dość mocno poobijał, jego koszulka była rozdarta, a na skórze pojawiła się krew, zawodnik musiał też zmienić prawy but.

To nie była jedyna kraksa na początku etapu. Miał ją też, ale drobną, Roglicz, Francuz Warren Barguil (Sunweb), lider klasyfikacji górskiej, czy Norweg Alexander Kristoff (Katiusza).

Z kolei na czele znalazła się około 30-osobowa grupa, był wśród niej Paweł Poljański (Bora-hansgrohe), z której uciekła jeszcze dwójka - Belg Thomas de Gendt (Lotto-Soudal) i Australijczyk Michael Matthews (Sunweb). Zwycięzca 16. etapu wykorzystał nieobecność Kittela i wygrał sprint w Allemont, zmniejszając stratę do Niemca do tylko dziewięciu punktów.

Reklama

Podczas podjazdu na pierwszą premię górską, Col de la Croix de Fer (najwyższej kategorii), z peletonu odpadli m.in.: Kittel, Kristoff czy kolejny sprinter Niemiec John Degenkolp (Trek).

Natomiast na atak z peletonu zdecydowali się Nairo Quintana (Movistar) i Alberto Contador (Trek). Kolumbijczyk jednak nie wytrzymał tempa Hiszpana, choć ten raz poczekał na rywala, i został za nim.

Na osiem kilometrów przed szczytem do de Gendta i Matthewsa dołączył Hiszpan Dani Navarro z Cofidisu. Australijczyk z Sunweba nie wjechał jednak w czołówce na Col de la Croix de Fer, ale swoje na 17. etapie zrobił.

Jako pierwszy na szczycie pojawił się de Gendt. Podczas zjazdu z Col de la Croix de Fer okazało się, że w z wyścigu wycofał się Kittel. Niemiec, który wygrał pięć etapów tegorocznej "Wielkiej Pętli", nie czuł się dobrze po kraksie. Tak więc nowym liderem klasyfikacji punktowej został Matthews.

89 kilometrów przed metą Belg i Hiszpan zostali złapani przez grupę Contadora, a potem czołówka zwiększyła się do 24 kolarzy.

Podczas podjazdu na Col du Telegraph (1. kategoria) najpierw kłopoty z rowerem miał hiszpański kolarz Treka. Sprzęt szybko został jednak wymieniony i Contador wrócił do czołówki, z której odpadali kolejni zawodnicy, w tym Poljański.

Na szczyt w czołówce wjechało 12 kolarzy, a premię górską wygrał 27-letni Roglicz.

To nie był jednak koniec trudności w środę. Cztery kilometry przed przełęczą Galibier z grupy liderów zaatakował Romain Bardet (AG2R). Froome nie pozwolił mu jednak odjechać. Tempa nie utrzymał za to wicelider "generalki" - Fabio Aru (Astana). Po chwili dojechał do grupki z liderem.

Na Galibier zwyciężył Roglicz, zostając tym samym pierwszym Słoweńcem, który wygrał premię najwyższej kategorii w Tour de France. Dostał nie tylko 20 punktów, ale także 5000 euro za pokonanie najwyższego wzniesienia tegorocznej "Wielkiej Pętli" (2642 m n.p.m.). Jako drugi na Galibier pojawił się Kolumbijczyk Darwin Atapuma (UAE), a tuż przed szczytem Contadora dogoniła grupa lidera.

Roglicz na zjeździe uciekał goniącym go pięciu rywalom (Froome, Bardet, Kolumbijczyk Rigoberto Uran z Cannondale, Barguil i Hiszpan Mikel Landa ze Sky). Potem jechała grupa m.in. z Aru i Contadorem.

Słoweniec nie dał się dogonić i został również pierwszym reprezentantem swojego kraju, który wygrał etap Tour de France! Roglicz, który karierę sportową rozpoczynał jako skoczek narciarski, uprawiając tę dyscyplinę w latach 2003-11, na metę w Serre-Chevalier przyjechał z przewagą 1.13 nad grupą Froome'a, którą przyprowadził Uran (Brytyjczyk finiszował trzeci) i 1.43 nad grupą Aru, który stracił drugą pozycję.

Liderem pozostał Froome. Trzykrotny zwycięzca "Wielkiej Pętli" wyprzedza Urana, który awansował na drugie miejsce, i Bardeta, który pozostał trzeci, o 27 sekund. Aru spadł na czwarte miejsce i traci 53 sekundy do Brytyjczyka.

Paweł Pieprzyca

Wyniki 17. etapu (La Mure - Serre-Chevalier, 183 km):

1. Primoż Roglicz (Słowenia/LottoNl-Jumbo)   5:07.41

2. Rigoberto Uran (Kolumbia/Cannondale-Drapac) 1.13

3. Christopher Froome (W. Brytania/Sky)

4. Romain Bardet (Francja/AG2R)

5. Warren Barguil (Francja/Sunweb)  wszyscy ten sam czas

6. Mikel Landa (Hiszpania/Sky)                 1.16

7. Daniel Martin (Irlandia/Quick-Step Floors)  1.43

8. Alberto Contador (Hiszpania/Trek-Segafredo) 1.44

9. Louis Meintjes (RPA/UAE Team Emirates)

10. Fabio Aru (Włochy/Astana)              obaj ten sam czas

...

47. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)           23.04

60. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe)   28.46

134. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)    33.41

Klasyfikacja generalna:

1. Christopher Froome (W. Brytania/Sky)        73:27.26

2. Rigoberto Uran (Kolumbia/Cannondale-Drapac) strata 27 s

3. Romain Bardet (Francja/AG2R)                      27

4. Fabio Aru (Włochy/Astana)                         53

5. Mikel Landa (Hiszpania/Sky)                     1.24

6. Daniel Martin (Irlandia/Quick-Step Floors)      2.37

7. Simon Yates (W. Brytania/Orica-Scott)           4.07

8. Louis Meintjes (RPA/UAE Team Emirates)          6.35

9. Alberto Contador (Hiszpania/Trek-Segafredo)     7.45

10. Warren Barguil (Francja/Sunweb)                8.52

...

59. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)             2:04.32

73. Paweł Poljański (Polska/Bora-Hansgrohe)     2:22.51

114. Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe)      2:56.51

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje