Reklama

Reklama

Tour de France. Miguel Lopez wygrywa królewski etap

Wspaniała sportowa walka w Alpach na oczach prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Na najtrudniejszym podjeździe tegorocznego Tour de France o zwycięstwo walczyli najlepsi kolarze wyścigu. Wygrał po pięknej samotnej akcji Kolumbijczyk Miguel Angle Lopez, który pokonał liderów ze Słowenii - Primoża Roglicza i Tadeja Pogaczara.

Nie było i nie będzie już cięższej premii górskiej w tegorocznym Tour de France. Col de la Loze całkiem niedawno dzięki inicjatywie dwóch znanych stacji narciarskich Meribel i Courchevel, został przystosowany na potrzeby cyklistów. Organizatorzy "Wielkiej Pętli" nie mogli przegapić takiej okazji. Po raz pierwszy w historii włączyli tę przełęcz do programu wyścigu.

Reklama

Znający dobrze Col de la Loze francuscy kolarze przed etapem zapowiadali, że w niedługim czasie przyćmi swoją sławą legendarne Galibier, Tourmalet, Izoard. To podjazd przyszłości - długi, trudny, nietypowy, selektywny. Wspinaczka do krańcowego punktu przełęczy prowadziła przez 21,5 km. Zaczęła się niewinnie, ale kończyła męczarniami. Niektórzy już nazwali ten podjazd "piekielnym". W samej końcówce, na ostatniej rampie, nachylenie sięgało 24 procent. Problem stanowi też wysokość. Podjazd położony jest na wysokości 2304 m n.p.m. W takich warunkach trudno było złapać oddech.

To były idealne warunki dla Egana Bernala, zwycięzcy sprzed roku. Trenujący niemal na co dzień w wysokich Andach Kolumbijczyk z Ineos czułby się na Col de la Loze jak ryba w wodzie, ale w niedzielę stracił szansę na końcowe zwycięstwo. Przed startem do 17. etapu wycofał się. Może pojedzie jeszcze we Vuelcie, by ten sezon nie był dla niego przegrany.

Próbował go w środę wyręczyć Richardo Carapaz. Ekwadorczyk z Ineos walczył o wygranie etapu. Trzymał się dzielnie, ale na ostatnim odcinku nie dał rady. To tam do walki przystąpili najsilniejsi - Roglić, Pogacar, Lopez i pomocnik Roglicza Sepp Kuss.

Niespodziewanie prowadzących w klasyfikacji generalnej Słoweńców zaskoczył Lopez. 26-letni Kolumbijczyka tak jak Bernal mieszka na wysokości 2 tys. m. Wykorzystał swoje predyspozycje. Najpierw dogonił Kussa, który próbował rozegrać wyścig dla swojego lidera Roglicza, a potem samotnie odjechał.

Nikt nie był w stanie dogonić 26-letniego Kolumbijczyka, nawet zdecydowany lider wyścigu. Kolarz Astany wygrał z 15 sekundową przewagą nad Rogliczem i półminutową nad Pogaczarem. Wygrał pierwszy w swojej karierze etap na Tour de France i wskoczył na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

W czwartek ostatni alpejski etap. Trudny, ale nie aż tak jak ten z podjazdem pod Col de la Loz. W sobotę jazda indywidualna na czas na Planche des Belle Filles.  Wyścig kończy się w niedzielę w Paryżu. Wciąż jeszcze nie jest rozstrzygnięty.

Olgierd Kwiatkowski

Wyniki 17. etapu, Meribel - Grenoble (170 km)

1.      Miguel Angle Lopez (Kolumbia/Astana)                          4:49.08

2.      Primoż Roglić (Słowenia/Jumbo-Visma)                     15 s. straty

3.      Tadej Pogacar (Słowenia/UAE-Team Emirates)                    30 s.

 4.       Sepp Kuss (USA/Jumbo-Visma)                                        56 s.

5.      Richie Porte (Australia/Trek Segafredo)                             1.01

6.       Enric Mas (Hiszpania/Movistar)                                        1.12

7.       Mikel Landa (Hiszpania/Bahrain-McLaren)                         1.20

8.       Adam Yates (Wielka Brytania/Michelton-Scott)                   1.20

9.       Rigoberto Uran (Kolumbia/EF Pro Cycling)                        1.59

10.     Tom Dumoulin (Holandia/Jumbo-Visma)                           2.13

...

130.   Michał Kwiatkowski (Team Ineos)                                    30.09

Klasyfikacja generalna

1.       Primoż Roglić (Słowenia/Jumbo-Visma)                                   74:56.04

2.       Tadej Pogacar (Słowenia/UAE-Team Emirates)                                57 s.

3.       Miguel Lopez (Kolumbia/Astana)                                                    1.26                                                      

4.       Richie Porte (Australia/Trek Segafredo)                                           3.05

5.       Adam Yates (Wielka Brytania/Michelton-Scott)                                 3.14

6.       Rigoberto Uran (Kolumbia/EF Pro Cycling)                                       3.24

7.       Mikel Landa (Hiszpania/Bahrain-McLaren)                                        3.27

8.       Enric Mas (Hiszpania/Movistar)                                                       4.18

9.       Tom Dumoulin (Holandia/Jumbo-Visma)                                          7.23

10.     Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar)                                             9.31

...

37.     Michał Kwiatkowski (Team Ineos)                                                 1:57.43

Dowiedz się więcej na temat: kolarstwo | tour de france | Miguel Angel Lopez | Primoż Roglicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje