Reklama

Reklama

​Tour de France. Federico Bahamontes: Dzisiejsi kolarze to procesja Wielkiego Tygodnia

- Wiecie, jak nazywam dzisiejszych kolarzy? To procesja Wielkiego Tygodnia. Brakuje im tylko świec i zapalniczki, żeby je zapalić - powiedział agencji Reuters legendarny Federico Bahamontes, pierwszy Hiszpan, który wygrał Tour de France.

Bahamontes uważa, że kolarstwo z czasów jego młodości, którego uczył się jeżdżąc na rowerze towarowym, było bardziej autentyczne niż dziś.

Reklama

- To był rower z przyczepą. Jeździłem na nim przez wzgórza w okolicach Toledo, ciągnąc za sobą nawet 100 kilogramów. To był dla mnie najlepszy trening - wspominał trudne lata po wojnie domowej, gdy zarabiał na życie, handlując żywnością zdobytą na czarnym rynku. Dodał, że w tamtych czasach nie marzył nawet o triumfach w wielkich wyścigach. W Tour de France zwyciężył w 1959 roku.

91-letni Bahamontes jest dziś najstarszym żyjącym triumfatorem "Wielkiej Pętli". Organizatorzy zaprosili go na ostatni etap tegorocznej edycji, ale odmówił, twierdząc, że nie czuje się na siłach, aby lecieć do Paryża. Obiecał jednak, że obejrzy transmisję w telewizji.

Dowiedz się więcej na temat: tour de france

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje