Reklama

Reklama

Tour de France. Bez trzech byłych zwycięzców i znanych sprinterów

Wśród kolarzy przygotowujących się do sobotniego startu w Tour de France nie ma triumfatorów wyścigu z ostatnich lat: Włocha Vincenzo Nibalego (2014) i Brytyjczyków Chrisa Froome'a (2013, 2015-17) i Gerainta Thomasa (2018). Nie wystąpi też wielu wybitnych sprinterów.

Nibali (Trek-Segafredo) zdecydował się na start w Giro d'Italia, które odbędzie się po zakończeniu Tour de France. Thomas, który również ma wystąpić w Giro, i Froome (obaj Ineos Grenadiers), planujący udział w Vuelta a Espana, nie zostali zgłoszeni przez ich zespół.

Reklama

Na finiszach płaskich etapów, gdzie zazwyczaj trwa walka najszybszych kolarzy, kibice nie zobaczą Kolumbijczyka Fernando Gavirii (UAE-Team Emirates) czy Holendra Dylana Groenewegena (Jumbo-Visma), Francuza Arnaud Demare'a (Groupama-FDJ), którzy już kilkakrotnie stawali na etapowym podium TdF, a także Brytyjczyka Marka Cavendisha z Bahrain-McLaren (30 sukcesów etapowych), kończącego powoli wielką karierę, oraz Niemca Pascala Ackermanna (Bora-Hansgrohe).

Nie wystartuje też trzeci w Tour de France w 2019 roku Holender Steven Kruijswijk (Jumbo-Visma), który doznał poważnej kontuzji w wyniku upadku podczas wyścigu Criterium du Dauphine.

Kontuzjowany jest również utalentowany zwycięzca tegorocznego Tour de Pologne 20-letni Belg Remco Evenepoel (Deceuninck-Quick Step). Kierownictwo jego zespołu i tak nie brało pod uwagę jego startu w tak ciężkim i długim wyścigu już przed wypadkiem Remco podczas Il Lombardia.

Inny wielki talent - Holender Mathieu van der Poel - nie będzie miał okazji wystartować, bowiem jego ekipa Alpecin-Fenix ściga się w niższej dywizji i nie otrzymała tzw. dzikiej karty na Tour de France.

"Wielka Pętla" rozpocznie się w sobotę w Nicei, a zakończy w Paryżu 20 września.

Dowiedz się więcej na temat: Chris Froome | tour de france

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje