Reklama

Reklama

Tour de France: Anglikom udzieliła się gorączka "Wielkiej Pętli"

Z wielką pompą, z udziałem księcia Williama i jego żony oraz brata, księcia Harry'ego, zainaugurowano w sobotę w Leeds w zachodnim Yorkshire tegoroczny 101. wyścig kolarski Tour de France. Do uroczystości przygotowywano się od wielu miesięcy.

W wyścigu bierze udział pięciu polskich kolarzy: Rafał Majka, Michał Kwiatkowski, Michał Gołaś, Maciej Bodnar i Bartosz Huzarski. Po raz pierwszy w imprezie wystartował kolarz z Chin - Cheng Ji, reprezentujący ekipę Giant.

Reklama

Podczas uroczystej inauguracji wyścigu zaprezentowano m.in. przelot grupy akrobatycznej "Red Arrows" RAF-u. Niektórzy turyści, by zapewnić sobie dobre miejsce, koczowali w namiotach na trasie przejazdu kolarzy przez całą noc. 198 uczestników z 22 zawodowych grup wzięło udział w ceremonii przed miejskim ratuszem.

Książę William na inaugurację wyścigu przyleciał helikopterem, będącym urodzinowym prezentem od babki - Elżbiety II.

Wyścig cieszy się w Wielkiej Brytanii wielkim zainteresowaniem. Uznawany jest za okazję do promocji regionu Yorkshire i według niektórych ocen wpompuje w lokalną gospodarkę ok. 100 mln funtów. Na trasie przejazdu spodziewanych jest ok. 2 mln ludzi.

Metę pierwszego etapu, długości 190,5 km, wyznaczono w Harrogate. Ogółem wyścig składa się z 21 etapów, z czego dwóch w Yorkshire. W poniedziałek kolarze będą finiszować w Londynie. Tegoroczna trasa liczy łącznie 3 664 km. 27 lipca wyścig zakończy się w Paryżu.

Po raz pierwszy Tour de France zahaczył o Anglię w 1974 roku. 20 lat później dołączono kilka etapów na jej terenie, a w 2007 r. impreza miała w Londynie swój start, tzw. Grand Depart.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje