Reklama

Reklama

Tomasz Marczyński gotowy na Tour de France. Co za mięśnie!

Fani kolarstwa odliczają już nie dni, a godziny do rozpoczęcia najbardziej prestiżowego wyścigu - Tour de France, a kolarze łapią świeżość po wytężonych treningach. Tomasz Marczyński pokazał efekty ciężkiej pracy. Robią wrażenie!

Fani kolarstwa odliczają już nie dni, a godziny do rozpoczęcia najbardziej prestiżowego wyścigu - Tour de France, a kolarze łapią świeżość po wytężonych treningach. Tomasz Marczyński pokazał efekty ciężkiej pracy. Robią wrażenie!

Tomasz Marczyński ma za sobą pięć startów w wielkich tourach (dwa w Giro d'Italia i trzy we Vuelta a Espana), ale na debiut w "Wielkiej Pętli" czekał aż 20 lat.

Teraz nasz doświadczony kolarz spod Wieliczki przekonał szefów grupy Lotto-Soudal, aby wystawili go w składzie drużyny na rozpoczynającą się 7 lipca w Wandei "Wielką Pętlę".

Marczyński ciężko trenował, aby pokonać trasę liczącą w tym roku 3329 km. Efekty widać po łydkach naszego kolarza. Wszystkie mięśnie napięte do granic sprawiają wrażenie, jakby miały eksplodować!

Reklama

"Wygląda na to, że LeTour się zbliża" - napisał 34-latek, który wygrał dwa etapy w ubiegłorocznej edycji Vuelta a Espana.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL