To mogło skończyć się tragicznie. Wiadomo, co ze zdrowiem kolarza
Do poważnego wypadku doszło na trasie czwartego etapu wyścigu Tour of the Alps. Media obiegł drastyczny filmik, na którym reprezentant Australii Chris Harper traci panowanie nad swoim sprzętem i uderza ciałem o chodnik. Mało brakowało, a doszłoby do tragedii, bowiem kask prawdopodobnie uchronił 29-letniego zawodnika od najgorszego. Na szczęście pierwsze badania napawają optymizmem, chociaż na opublikowanym w sieci nagraniu z tego wydarzenia wszystko wyglądało naprawdę dramatycznie.

Reprezentant Wielkiej Brytanii Simon Carr triumfował w królewskim etapie prestiżowego Tour of the Alps. Liderem na trasie 4. odcinka wyścigu jest z kolei Hiszpan Juan Pedro López. Wiele jednak mówi się w mediach społecznościowych, o tym, co działo się na trasie. Australijczyk Chris Harper na zjazdach mocno przyspieszył i oderwał się od rywali. Jego pogoń za zwycięstwem nie trwała jednak zbyt długo, bowiem w pewnym momencie zawodnik wypadł z drogi, stracił panowanie nad rowerem i uderzył ciałem o chodnik. Ucierpiała przede wszystkim głowa.
Wstrząsające obrazki z trasy. Przekazano ważne informacje w sprawie zdrowia kolarza
Sportowiec z grupy Jayco-AlUla ściął jeden z zakrętów i mocno uderzył głową o krawężnik, a następnie o słup latarni. "Wsiadając na rower zawsze zakładajcie kask. Zawsze! Wielce prawdopodobne, że w tym przypadku kask uratował życie Chrisowi Harperowi. Swoją drogą, mamy kolejny przykład "świetnie" zabezpieczonej trasy" - oznajmił profil Eurosportu na platformie X, obok nagrania z wypadku na trasie. Uwaga, filmik z tego wydarzenia jest dość drastyczny!
Reprezentant Australii szybko znalazł się pod opieką personelu medycznego. Jak donieśli organizatorzy włosko-austriackiego wyścigu, sportowiec po tym incydencie był w stanie samemu opuścić trasę i ogłosił, że rezygnuje z dalszej rywalizacji.
Na szczęście usiadł i rozmawiał z medykami
Kibice Australijczyka mogą odetchnąć z ulgą. Wszystko skończyło się na dużym strachu, bowiem kolejne doniesienia mediów napawają optymizmem. Zawodnik dochodzi do zdrowia po wypadku na etapie 4 Tour of the Alps. "Chris Harper został zabrany do szpitala na dalsze badania. Na szczęście skany i prześwietlenia nie wykazały żadnych złamań. Chris odniósł powierzchowne rany i łagodny wstrząs mózgu. Australijczyk odpocznie teraz i wyzdrowieje" - ogłosił zespół sportowca Jayco-AlUla.














