Reklama

Reklama

Sprawczyni kraksy na Tour de France stanie w czwartek przed sądem

Kobieta, która podczas tegorocznego Tour de France spowodowała wielką kraksę z udziałem kilkudziesięciu kolarzy, w czwartek stanie przed sądem. Wiadomo, że fanka poniesie karę na rzecz Stowarzyszenia Kolarzy Zawodowych. Będzie to jednak symboliczna kwota… 1 euro.

Kraksa podczas pierwszego etapu słynnego wyścigu Tour de France wywołała falę krytyki w stosunku do kobiety, która była jej sprawczynią. Kobieta chciała pozdrowić swoich dziadków, pokazując swój transparent do kamery. Nagle nadjeżdżający z brzegu Tony Martin zahaczył o karton z napisem. Efektem tego była kraksa z udziałem kilkudziesięciu kolarzy, którzy przewracali się kolejno niczym domino.

W wyniku kraksy ucierpiał między innymi Marc Soler. który doznał złamania łokci oraz nadgarstka. Zawodnik dotarł do mety etapu, ale później wycofał się z rywalizacji.

Reklama

Po kilku dniach kobieta trafiła w ręce francuskiej żandarmerii. Mówiło się o srogiej karze dla sprawczyni, włącznie z grzywnami finansowymi oraz pozbawieniem wolności do jednego roku.

1 euro grzywny dla sprawczyni kraksy podczas Tour de France

W najbliższy czwartek fanka w żółtym płaszczyku stanie przed sądem. Stowarzyszenie Kolarzy Zawodowych pozwało ją o spowodowanie masowej katastrofy. Domaga się 1 euro odszkodowania. Kara ma wymiar symboliczny.

"Jesteśmy pewni, że kibicka nie miała zamiaru nikogo skrzywdzić, ale przez swoją nieostrożność zagroziła zdrowiu i rywalizacji w sezonie więcej niż jednego z naszych członków. Odszkodowanie w wysokości 1 euro nie wystarczy zadośćuczynić złamaniom, których doznał Marc Soler oraz konsekwencjom upadku Tony’ego Martina i innych kolarzy. Ma wartość symboliczną" - powiedział przewodniczący CPA Gianni Bugno.

Zdjęcie kobiety i nagrania z tamtego wypadku mają być ostrzeżeniem dla innych, żeby podobny przypadek nie miał już miejsca w przyszłości.   

Przypomnijmy, że organizator wyścigu wycofał pozew jeszcze w lipcu. Powodem tamtej decyzji miało być uspokojenie nastrojów, które wytworzyły się wokół sprawczyni kraksy. Ta była bowiem bardzo negatywnie oceniana przez opinię publiczną w sieci. 

AB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje