Niestety Katarzyna Niewiadoma-Phinney po ośmym, a zarazem przedostatnim etapie Tour de France straciła żółtą koszulkę liderki wyścigu. Nową liderką została zwyciężczyni wspomnianego etapu - Demi Vollering (FDJ - Suez). Ta zdołała "uciec" Polce w końcówce rywalizacji i wpadła na metę z przewagą 17 sekund. To poskutkowało zmianą liderki, a Polka przed ostatnim etapem traci do Holenderki osiem sekund.
Po etapie nasza zawodniczka rzuciła na całą rywalizację nowe światło. Chodzi o zachowanie Celii Gery (koleżanka z zespołu Vollering) i jej jazdę nie fair. Ta zablokowała naszą kolarkę przy barierkach, co poskutkowało znacznym zwolnieniem 31-latki i wybiciem z rytmu. - To dziecinne. Szczerze mówiąc straciłam do nich cały szacunek - mówiła po etapie.
Cała sprawa niesie się szerokim echem w świecie kolarstwa, a kilka zdań przekazał również Talyor Phinney, mąż Polki, a także były zawodnik. Ten za pośrednictwem mediów społecznościowych podjął się krótkiej analizy zdarzenia.
- Robota zawodnika z przodu jest już wykonana. Wyobraźcie sobie, że rozprowadzający sprintera robi coś takiego. Kasia nabiera prędkości po zewnętrznej, a Gery zaczyna pedałować tak, żeby wypchnąć ją na zewnątrz, zamykając wyjście z zakrętu i zmuszając Kasię do hamowania - rozpoczął.
Głośno o tym, co zrobiła rywalka Polki. "Coś małostkowego"
Do tego dodał, że jego zdaniem była to zwyczajnie brudna jazda. Takie zagrania raczej nie są spotykane na najwyższym światowym poziomie, a sam zainteresowany przyznaje, że spodziewałby się takowego manewru w wyścigu juniorów. I to już mówi wiele o zachowaniu Gery.
Czy to jest kolarstwo? Tak, oczywiście. Czy to jest nielegalne? Nie sądzę. Czy to jest brudna jazda? Dla mnie tak
- Przypomina raczej coś małostkowego, co można zobaczyć w wyścigu juniorów albo w kryterium na parkingu, a nie manewr, którego spodziewałbym się po jednym z najlepszych zespołów świata w najważniejszym wyścigu sezonu - uzupełnił.

Niewiadoma-Phinney by odzyskać żółtą koszulkę i wygrać wyścig musi w niedzielę odrobić osiem sekund. Ostatni etap z Sisteron do Nicei (99,7 km) rozpocznie się o godzinie 16:05. Finisz planowany jest na godz. ok. 18:50. Relacja "na żywo" w Interii.














