Reklama

Reklama

Ryszard Szurkowski opublikował wzruszający film

Ryszard Szurkowski opublikował chwytające za serce nagranie, w którym pokazuje, jak wyglądają jego ćwiczenia w egzoszkielecie. Jeden z najwybitniejszych w historii polskich sportowców uległ poważnemu wypadkowi w marcu 2018 roku.

Ryszard Szurkowski kontynuuje rehabilitację i mozolny powrót do zdrowia po koszmarnym wypadku podczas wyścigu weteranów w Kolonii.

Początkowo kolarz i jego rodzina nie chcieli upubliczniać tej wiadomości. Pierwszy raz Szurkowski wspomniał o wypadku w rozmowie z "Przeglądem Sportowym":

- 10 czerwca wystartowałem w wyścigu w Kolonii. Kraksa, jak kraksa. Nie jechałem zbyt szybko, pewnie coś ponad 40 km/h, w płaskim, szerokim terenie - stwierdził Szurkowski w rozmowie z Kamilem Wolnickim.

Dwóch kolarzy przede mną sczepiło się kołami, ja walnąłem w nich i poleciałem na bruk, a z tyłu najechał na mnie peleton. Gdybym jechał dziesięć pozycji dalej, wpadłbym na kupę ludzi i nic by się nie stało. No, ale się stało - dodał.

Reklama

Polski kolarz przeszedł dwie operacje kręgosłupa i rekonstrukcję twarzy. Szurkowski spędził w Niemczech dwa miesiące, a potem kontynuował rehabilitację w Polsce i dzięki najnowocześniejszym urządzeniom, jak egzoszkielet, ponownie mógł stanąć na nogi.


Szurkowski rozpoczął rehabilitację w egzoszkielecie w marcu ubiegłego roku. Teraz polski kolarz zdecydował się podzielić za pomocą mediów społecznościowych krótkim nagraniem, w którym pokazuje swoje ćwiczenia. Pod filmem znajduje się opis: "A tak wygląda nauka chodzenia, jeszcze z pomocą".

Nagranie szybko zdobyło wiele pozytywnych reakcji, a wyrazy wsparcia przesłali również kibice spoza Polski.

Szurkowski jest jednym z najwybitniejszych polskich sportowców. W czasie swojej kolarskiej kariery trzykrotnie sięgał po tytuł mistrza świata, był dwukrotnym wicemistrzem olimpijskim i zasłynął również jako czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju.

Po wypadku w Kolonii musiał zmagać się z uszkodzeniem rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Ponadto miał uszkodzoną czaszkę, połamaną w kilku miejscach szczękę, zdeformowany nos, wyrwaną wargę. W wywiadach podkreślał, że lekarze musieli dać mu "nową" twarz i z tego zadania wywiązali się celująco.



 

PA 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL