Reklama

Reklama

Ryszard Szurkowski: Kuźnie kolarskich talentów są nadal na wsiach

Ryszard Szurkowski uważa, że największe kuźnie kolarskich talentów były i są nadal w małych miastach oraz na wsiach. Są również fanatycy, którzy mimo że się borykają z problemami finansowymi, potrafią młodych ludzi doprowadzić do podiów różnych zawodów.

Jak zaznaczył, sam jest najlepszym tego przykładem. Urodził się w Świebodowie, wsi w powiecie milickim, w województwie dolnośląskim. Inni czołowi przed laty polscy kolarze również pochodzą ze wsi, jak chociażby Joachim Halupczok (Niwki, woj. opolskie), Tadeusz Mytnik (Nowice, gmina Jaworzyna Śląska), Mieczysław Nowicki (Piątek, woj. łódzkie) czy Stanisław Szozda (Dobromierz, powiat świdnicki).

- Największe kuźnie kolarskich talentów były i są nadal w małych miastach oraz na wsiach. Są również fanatycy, entuzjaści, którzy poświęcają swój wolny czas młodzieży, dając jej podstawy uprawiania sportu - powiedział Szurkowski, dwukrotny wicemistrz olimpijski w drużynie (Monachium 1972, Montreal 1976) i trzykrotny mistrz świata.

Reklama

15-lecie pracy w Zespole Szkół w Starych Bogaczowicach, wsi gminnej koło Wałbrzycha, obchodzi Lesław Nogawka, zaangażowany w wyszukiwanie, a następnie szkolenie uzdolnionych do jazdy na rowerze uczniów. Rok temu doprowadził do powstania Uczniowskiego Klubu Sportowego Lider.

- To jest dobry przykład pasji i nieliczenia prywatnego czasu, by potem wspólnie ze swoimi wychowankami przeżywać chwile satysfakcji z wyników. Nogawka jest w tej kuźni kowalem - podkreślił Szurkowski. Czterokrotny (1970, 1971, 1973, 1975) triumfator Wyścigu Pokoju przypomniał, że żmudna i konsekwentna praca od podstaw, wielokrotnie w przeszłości owocowała sukcesami w kraju i za granicą.

Nogawka powiedział, że sporo czasu przeznacza na obserwacje uczniów podczas lekcji wychowania fizycznego, zagłębiając się także w ich predyspozycje psychiczne.

- Jeśli u młodych ludzi wyczuję te pozytywne elementy, namawiam ich do kolarstwa i ćwiczeń na zajęciach pozalekcyjnych. Później najlepsi trafiają do Górnika Wałbrzych, w którym długo świetnie współdziałało mi się z Jarosławem Nowickim - zaznaczył.

71-letni Nowicki od 55 lat związany jest z Górnikiem. - To doskonały kolarski fachowiec. Pamiętam go jako zawodnika, a następnie trenera, który wyszkolił m.in. Dariusza Baranowskiego, Radosława Romanika czy Joannę Ignasiak - wspomniał Szurkowski.

W ostatnich latach większość zawodników Górnika wywodziła się ze Starych Bogaczowic. Nogawka jest dumny ze swoich wychowanków, startujących w kategorii juniora młodszego.

- Roksana Eksterowicz jako pierwsza w szkole wygrała zawody o Puchar Polski. Marlena Przewięda to wicemistrzyni kraju. Monika Lasota była druga w Małym Wyścigu Pokoju. Z kolei Paweł Przewięda i Karolina Wolska w górskich mistrzostwach Polski zdobyli złote i srebrne medale - wyliczył.

Przed rokiem powołał w szkole UKS Lider. Jest w nim 30 żaków, młodzików i juniorów młodszych. - Początki były trudne. Trzeba było pozyskać środki na stroje, kaski, kilka rowerów, naprawić stare, wykupić licencje zawodników. Poszła na to połowa dotacji z urzędu gminy, a reszta na transport - powiedział Nogawka.

Prezesem Lidera jest jego żona, dyrektor szkoły Krystyna Witkowska. W latach 70. i 80. XX wieku dwukrotnie zdobywała akademickie mistrzostwo Polski z drużyną siatkarek AZS Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Także dwa razy wybierano ją najlepszą rozgrywającą.

- Żona, która jest polonistką, dba również o to, by zawodnicy trzymali wysoki poziom także w nauce - dodał.

Szurkowski wskazał też na inny przykład dobrej, kolarskiej pracy z młodzieżą w rejonie Głogowa. Od roku w 10 szkołach na terenie trzech gmin: Grębocice, Głogów i Jerzmanowa, pod szyldem MTB Obiszów Team, działają szkółki kolarskie. Założył je Artur Chodor, pracownik Urzędu Gminy w Grębocicach. Dyrektorami sportowymi są znani przed laty zawodnicy - Piotr Wadecki i Paweł Czopek.

Dowiedz się więcej na temat: Ryszard Szurkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne