Reklama

Reklama

Rusza Tour de France. Jak spiszą się Michał Kwiatkowski i Rafał Majka?

Najsłynniejszy wyścig kolarski rozpocznie się już w sobotę. Polscy fani tego sportu będą trzymać kciuki przede wszystkim za Michała Kwiatkowskiego i Rafała Majkę.

Jazdą indywidualną na czas rozpocznie się w sobotę w holenderskim Utrechcie największy wyścig kolarski Tour de France. Punktualnie o godz. 14 pierwszy na trasę wyruszy Erytrejczyk Daniel Teklehaimanot. Będzie to jedyna indywidualna czasówka w całej imprezie.

Trasa etapu liczy 13,8 km, jest płaska i kręta. 198 kolarzy będzie startować co minutę. Stawkę zamknie o godz. 17.17 zwycięzca ubiegłorocznego Tour de France Włoch Vincenzo Nibali (Astana).

W wyścigu będzie rywalizować czterech Polaków: najlepszy góral ubiegłorocznej edycji Rafał Majka (Tinkoff-Saxo, numer startowy 45), mistrz świata Michał Kwiatkowski (Etixx-Quick Step, nr 111), jego kolega z ekipy Michał Gołaś (nr 113) oraz Bartosz Huzarski (Bora-Argon 18, nr 195). W czasówce pierwszy wystartuje Majka - o 15.01, następnie Huzarski - o 15.08 i Gołaś - o 15.17. Kwiatkowski będzie jednym z ostatnich kolarzy na starcie - o godz. 17.06.

Reklama

Według ekspertów o żółtą koszulkę powinni walczyć były trzykrotny mistrz świata, kolega z grupy Kwiatkowskiego i Gołasia Niemiec Tony Martin oraz faworyt gospodarzy, brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw świata w Ponferradzie Tom Dumoulin (Giant-Alpecin). Holender błysnął formą w niedawnym wyścigu Dookoła Szwajcarii, wygrywając obie czasówki. W dalszej kolejności są wymieniani Szwajcar Fabian Cancellara (Trek) oraz Włoch Adriano Malori (Movistar).

Dla Kwiatkowskiego będzie to trzeci występ w "Wielkiej Pętli", dla pozostałych polskich kolarzy - drugi. Cała czwórka rywalizowała przed rokiem (dodatkowo startował kontuzjowany obecnie Maciej Bodnar). Najlepiej z nich wypadł Majka, który jako drugi w historii polski kolarz - po Zenonie Jaskule w 1993 roku - wpisał się na listę zwycięzców etapowych, triumfując na dwóch odcinkach oraz w klasyfikacji górskiej.

W tym roku wyścig ma czterech wielkich faworytów: Brytyjczyka Chrisa Froome'a (Sky), Kolumbijczyka Nairo Quintanę (Movistar), Hiszpana Alberto Contadora (Tinkoff-Saxo), którego na górskich etapach będzie wspierać Majka, oraz Nibalego. W opinii komentatorów nikt im nie zagrozi, chyba że dojdzie do wypadków losowych - kraks, defektów. Przed rokiem kontuzje wyeliminowały Contadora i Froome'a.

Każdy z czterech kandydatów do triumfu wygrywał już wielkie toury, każdy dysponuje silną drużyną. Dość powiedzieć, że wśród ich pomocników są tej klasy zawodnicy co Australijczyk Richie Porte (Sky) czy Hiszpan Alejandro Valverde (Movistar).

Trasa, podzielona na 21 etapów, liczy 3344 km. Oprócz dwóch czasówek - indywidualnej w sobotę oraz drużynowej na zakończenie pierwszego tygodnia - wyznaczono dziewięć etapów płaskich, trzy pagórkowate i siedem górskich. Wyścig rozstrzygnie się zapewne dopiero przedostatniego dnia na jednym z najsłynniejszych podjazdów do L'Alpe d'Huez. Zakończenie 26 lipca, tradycyjnie na Polach Elizejskich w Paryżu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje