Reklama

Reklama

Rafał Majka: Wygranie Tour de Pologne celem na przyszły sezon

Czwarty kolarz tegorocznego Tour de Pologne Rafał Majka nie ukrywa, że najważniejszym sportowym celem na kolejny sezon będzie wygranie największego polskiego wyścigu. Ma także ambicję, aby poprawić wynik z Giro d'Italia i ukończyć go w czołowej piątce.

Już we wtorek Majka wylatuje na Wyspy Kanaryjskie, gdzie przez dwa tygodnie będzie się przygotowywał do pierwszych przyszłorocznych startów. Przed wyjazdem z kraju pojawił się w Warszawie, aby sfinalizować umowę z jedną z czołowych firm motoryzacyjnych i odebrać specjalnie dla niego przygotowany samochód. Po uroczystości przekazania kluczyków znalazł czas na spotkanie z dziennikarzami.

Oceniając miniony rok startów dwudziesty kolarz rankingu Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) uznał, że był on bardzo dobry, a do określenia go jak znakomity zabrakło zwycięstwa. - Czołowe lokaty w dużych wyścigach bardzo się liczą, ale jednak najważniejsze jest to pierwsze miejsce - powiedział.

Reklama

Za swoje najważniejsze osiągnięcie uznał siódme miejsce w końcowej klasyfikacji Giro d'Italia. - Jestem w sumie zadowolony z tego startu, przecież ukończyłem w czołówce i dziesięć dni jechałem w koszulce najlepszego młodzieżowca. Zabrakło mi chyba trochę doświadczenia, ale jak na debiut, był to dla mnie udany wyścig. Teraz czas na wytyczenie sobie kolejnego celu, będę starał się ukończyć Giro w czołowej piątce - ocenił.

- Bardzo ważny będzie dla mnie Tour de Pologne. Występ przez polskimi kibicami to zawsze coś specjalnego i dlatego chciałbym ten wyścig wygrać. W tym roku jechałem w koszulce lidera, ale, z różnych powodów, nie udało mi się jej utrzymać. Mam nadzieję, że Czesław Lang (dyrektor TdP) zaproponuje taką trasę, która pozwoli mi na walkę o zwycięstwo i znajdzie się na niej porządny podjazd - dodał żartobliwie Rafał Majka.

Odpowiadając na pytanie o plany na 2014 rok Majka przyznał, że nie ma jeszcze ustalonych z kierownictwem grupy dokładnych planów startowych. Decyzje zapadać będą na początku przyszłego roku, po pierwszym okresie przygotowań.

- Wiem, że w światku kolarskim krążą różne plotki o grupie Saxo Bank i moich planach, ale mogę tu potwierdzić, że na pewno pozostaję w tym zespole i nie zmieniam barw - zapewnił.

Rafał Majka na razie nie myśli o zajęciu pozycji lidera grupy. Jak podkreśla pełniący tę rolę Alberto Contador jest kolarzem najwyższej światowej klasy i jego rola jest niepodważalna. - To słynny zawodnik i w przyszłym roku na pewno go nie zastąpię. Ale w dalszej przyszłości, kto wie... - powiedział.

Słowa młodego polskiego kolarza potwierdził jego włoski menedżer Giovanni Lombardi. - Nie wykluczam, że eksplozja formy Rafała może nastąpić już przyszłym roku. A nawet jeśli to nie nastąpi w tym sezonie, to mamy przed sobą dziesięć lat... - wyjaśnił, nawiązując do różnicy wieku pomiędzy Contadorem (30 lat) i Majką (24 lata).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama