Reklama

Reklama

Rafał Majka celuje w podium Giro d'Italia

- Giro to bardzo ciężki wyścig, w którym przyjdzie mi rywalizować z wieloma świetnymi kolarzami. Jest oczywistym, że moim celem nie może być znów najlepsza piątka. Interesuje mnie tylko walka o podium - powiedział Rafał Majka portalowi "Cyclingnews". Zawodnik grupy Tinkoff w tym roku po raz trzeci wystartuje w Giro d'Italia. Wcześniej polski kolarz zajmował w tym wyścigu siódme i szóste miejsce, a teraz ma być jeszcze lepiej.

Majka zajął siódme miejsce w zakończonym w niedzielę wyścigu Tour de San Luis w Argentynie. Ze swojej formy na tym etapie przygotowań jest zadowolony.

Reklama

"To dobry początek sezonu. Do Giro jeszcze daleka droga, ale na razie jestem zadowolony. Moja forma rośnie i myślę, że z każdym miesiącem będę coraz mocniejszy" - ocenił.

Kariera 26-letniego Polaka nabrała rozpędu w 2014 roku. Wówczas wygrał klasyfikację górską Tour de France oraz triumfował w Tour de Pologne. Łącznie w dorobku ma trzy wygrane etapy w TdF, a największy sukces osiągnął we wrześniu 2015 roku, kiedy zajął trzecie miejsce w Vuelta a Espana.

"Kiedy zaczynała się Vuelta, moim celem była pierwsza piątka. To, że zająłem miejsce na podium sprawiło mi mnóstwo radości. Giro to bardzo ciężki wyścig, w którym przyjdzie mi rywalizować z wieloma świetnymi kolarzami. Jest oczywistym, że moim celem nie może być znów najlepsza piątka. Interesuje mnie tylko walka o podium" - podkreślił.

"Zrobię wszystko, by być w jak najlepszej dyspozycji, ale istotne jest również unikanie kraks i problemów technicznych. To bardzo ważne, by oprócz świetnej formy mieć też szczęście" - dodał.

Majka do rywalizacji wróci 17 lutego, kiedy rozpocznie się wyścig Dookoła Andaluzji. Wcześniej razem z kolegą z drużyny, mistrzem świata Słowakiem Peterem Saganem pojedzie do Rio de Janeiro na rekonesans trasy olimpijskiej. Pewnym punktem w jego tegorocznym kalendarzu jest także start w lipcowym Tour de France, w którym na górskich etapach ma pomagać Hiszpanowi Alberto Contadorowi.

"To napięty terminarz, ale będę miał chwilę wytchnienia. Myślę też, że w pierwszych dniach touru będę przyjeżdżał w końcu stawki. Chcę być na przodzie z Alberto w kluczowych momentach wyścigu. To świetny, doświadczony zawodnik, od którego można się nauczyć, jak wygrywać" - powiedział Majka.

33-letni Contador prawdopodobnie po tym sezonie zakończy karierę. W dorobku ma trzy zwycięstwa we Vuelcie i po dwa w TdF i Giro. Majce z trudem przyszła odpowiedź na pytanie o przejęcie po nim funkcji lidera w zespole.

"Przede wszystkim to nie jest pytanie do mnie. Wciąż jestem jeszcze młodym kolarzem. Alberto to Alberto, a ja to ja. Jesteśmy zupełnie różnymi ludźmi. On jest naprawdę wielkim kolarzem" - odparł Polak.


Dowiedz się więcej na temat: Rafał Majka | giro d'italia | Alberto Contador

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama