Reklama

Reklama

PŚ w kolarstwie górskim. Maja Włoszczowska druga w klasyfikacji końcowej

Maja Włoszczowska zajęła drugie miejsce w klasyfikacji końcowej Pucharu Świata w kolarstwie górskim. W finałowych zawodach we włoskim Val di Sole Polka zajęła trzecią pozycję. Tytuł już wcześniej zapewniła sobie Ukrainka Jana Biełomojna.

Słoneczna włoska dolina Val di Sole okazała się niezwykle szczęśliwa dla zawodniczek polskiego teamu Kross. Po ataku, na przedostatnim okrążeniu, ostatnią edycję Pucharu Świata w kolarstwie górskim wygrała Jolanda Neff przed Janą Belomoiną i koleżanką z drużyny Mają Włoszczowską. Tym samym Kross Racing Team przypieczętował zwycięstwo w klasyfikacji generalnej drużyn kobiecych.

Reklama

Jolanda Neff od samego startu znajdowała się na przedzie. Rozpoczynając drugie okrążenie była na czele grupy, w której skład wchodziły: Jana Belomoina, Annika Langvad, Gunn-Rita Dahle Flesjaa i Irina Kalentiewa.

Na trzeciej rundzie do czołówki dojechała Maja Włoszczowska, lecz z lekką przewagą jechały już Neff i Belomoina. Ostatecznie o trzecią lokatę za ich plecami walczyły Włoszczowska i Kalentiewa. Na piątej rundzie na atak na podjeździe zdecydowała się Neff, uciekając Belomoinej z każdym kolejnym obrotem korby. Za ich plecami trwała walka Mai Włoszczowskiej z Iriną Kalentiewą. Rosjanka zjeżdżała szybciej, natomiast Polka atakowała na podjazdach. Ta taktyka okazała się skuteczna, gdyż po jednym z ataków uzyskała przewagę, którą utrzymała do mety.

Neff zwyciężyła z przewagą 21 sekund nad Belomoiną i ponad minutą nad Włoszczowską. Świetny start zawodniczek Krossa pozwolił przypieczętować zwycięstwo polskiej drużyny w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata teamów kobiecych. Jest to również świetny prognostyk przed odbywającymi się za dwa tygodnie mistrzostwami świata w Australii, gdzie Maja i Jolanda z pewnością powalczą o jak najwyższe lokaty.

Biełomojna wygrała poprzednie, piąte zawody cyklu w kanadyjskim Mont-Sainte-Anne, gdzie Włoszczowska nie startowała z powodu kontuzji. Problem z kością łokciową ma zresztą do dziś, ale stan Polki poprawił się na tyle, że mogła rywalizować z najlepszymi.

W pierwszych zawodach cyklu w Novym Mescie Włoszczowska była czwarta, w Albstadt - druga, a w Vallnord i Lenzerheide - szósta.

Wyniki:

 1. Jolanda Neff (Szwajcaria)         1:26.58

 2. Jana Biełomojna (Ukraina)       strata 21 s

 3. Maja Włoszczowska (Polska)           1.09

Klasyfikacja końcowa PŚ (po 6 zawodach):

 1. Jana Biełomojna (Ukraina)            1250 pkt

 2. Maja Włoszczowska (Polska)            770

 3. Annika Langvad (Dania)                744

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama