Reklama

Reklama

Polska będzie miała grupę kolarską

W przyszłym roku ma pojawić się pierwsza narodowa grupa kolarska Grom. Za projektem utworzenia drużyny, która docelowo ma startować w największych wyścigach, stoi Jacek Gardy. Wspierają go m.in. Ryszard Szurkowski, Czesław Lang i Mieczysław Nowicki.

We wtorek w Warszawie zaprezentowano rozpisaną szczegółowo aż do 2025 roku strategię marketingowo-organizacyjną grupy. Licencja World Tour, dająca możliwość startu w Tour de France i innych wielkich wyścigach, to cel na rok 2021.

Gardy ma już wsparcie mniejszych sponsorów, ale liczy na to, że dzięki spektakularnym sukcesom Rafała Majki i Michała Kwiatkowskiego oraz rosnącej popularności kolarstwa wśród Polaków będzie mu łatwiej pozyskać takich patronów, którzy umożliwią drużynie starty wśród elity. Wciąż wolne jest miejsce dla sponsora strategicznego.

Reklama

Jednym z ambasadorów projektu jest prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wacław Skarul. "Każda nowa polska grupa w naszym peletonie jest bezcenna. Będę trzymać kciuki za sukces Gromu" - zadeklarował.

Dyrektor sportowy PZKol. Andrzej Piątek przypomniał, że narodowe projekty w kolarstwie to nic nowego. "Brytyjczycy mają grupę Sky, Rosjanie - Katiuszę, Kazachowie - Astanę, Australijczycy - Oricę. Polacy też mogą mieć swoją narodową ekipę" - podkreślił.

Na prezentacji projektu nie padły nazwiska kolarzy, którzy mają reprezentować barwy nowej drużyny. Gardy zapewnia jednak, że zainteresowanie w środowisku jest bardzo duże. Tym bardziej, że sytuacja na rynku kolarskim nie jest najlepsza i wielu zawodników nie ma kontraktów na przyszły sezon. Z dwóch startujących w tym roku grup drugiej dywizji UCI - CCC Sprandi Polkowice i Verva Activejet - pierwsza zapowiada bowiem zmniejszenie składu, a przyszłość drugiej pozostaje niejasna.

Reklama

Reklama

Reklama