Reklama

Reklama

Peter Sagan ukarany finansowo za obrażenie motocyklisty

Peter Sagan, który w końcówce ósmego etapu kolarskiego wyścigu Vuelta a Espana potrącony został przez jeden z motocykli organizatorów, nie dość, że poturbował się podczas upadku, to jeszcze został ukarany finansowo przez komisję sędziowską.

Po konsultacji z kierownictwem zespołu, Słowak zdecydował się nie wystartować do kolejnego etapu i całkowicie wycofać się z wyścigu. Grupa Tinkoff-Saxo rozważa natomiast podjęcie kroków prawnych z powodu tego incydentu.

Reklama

- Grzywnę oczywiście zapłacę, ale uważam, że jest ona niesprawiedliwa. Na szczęście nie doznałem poważnych obrażeń, uważam że bezpieczeństwo zawodników powinno być najważniejsze - powiedział Sagan.

Sprinter grupy Tinkoff Saxo, główny kandydat do etapowego zwycięstwa, zareagował na wypadek bardzo nerwowo. Nie ukrywał wściekłości, kopał rower i obrzucił obelgami sprawcę wydarzenia. Jury wyścigu uznało, że zawodnik, obrażając kierowcę motocykla i grożąc mu, złamał przepisy i ukarało go grzywną w wysokości 200 franków szwajcarskich. Dodatkowo Sagan ma zapłacić 100 franków za kopanie roweru, co, zdaniem komisarzy UCI, "negatywnie wpływa na wizerunek kolarstwa".     

Jednocześnie dyrekcja wyścigu wykluczyła z udziału w imprezie motocyklistę za doprowadzenie do upadku zawodnika i stworzenie zagrożenia dla zdrowia i życia kolarzy.

Peter Sagan przyjechał na metę etapu ze stratą ponad pięciu minut do zwycięzcy i stracił zieloną koszulkę przodownika klasyfikacji punktowej na rzecz lidera - Kolumbijczyka Johana Chavesa.

Dowiedz się więcej na temat: Peter Sagan | Vuelta a Espana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje