Reklama

Reklama

Od Antypodów po Złodziei - kolarskie podsumowanie 2021 roku

Rok 2021 był dla kolarstwa burzliwym powrotem po szalonym sezonie 2020, w trakcie którego wszystkie najważniejsze imprezy kalendarza skumulowane zostały w okresie zaledwie trzech miesięcy. Tym razem było zdecydowanie bardziej spokojnie, co nie znaczy, że mniej ciekawie. Wśród wielu przełomowych wydarzeń pojawiły się również i polskie wątki.

A - jak Australia

Antypody w kolarskim kalendarzu odgrywają istotną rolę - odbywa się tam pierwszy wyścig kalendarza World Tour (Tour Down Under), zaś w 2022 roku zawodnicy i zawodniczki powalczą w tamtejszym Wollongong o medale mistrzostw świata. Niestety - sytuacja epidemiologiczna i ścisłe obostrzenia na Antypodach sprawiły, że obie z wymienionych imprez stoją pod wielkim znakiem zapytania...

B - jak Banaszek

Dariusz, były prezes Polskiego Związku Kolarskiego, którego grupa zawodowa - HRE Mazowsze Serce Polski okazała się najlepszą ekipą tego szczebla na całym świecie. Po tym, jak z kolarstwem pożegnała się firma CCC i wspierany przez nią zespół World Teams, to właśnie Mazowsze i Voster ATS dźwigają na swoich barkach ciężar odpowiedzialności za wyniki polskich drużyn. Biorąc pod uwagę dostępne fundusze - robią to wręcz rewelacyjnie.

Reklama

Interia podsumowuje rok 2021 w kolarstwie

C- jak Cyclocross

Czyli kolarstwo przełajowe - dyscyplina, która w ostatnim czasie znacząco zyskuje na popularności. Przede wszystkim dlatego, że startują w niej czołowe gwiazdy szosy - Mathieu van der Poel, Wout van Aert czy Tom Pidcock. Jazda "na błocie" szybko buduje swoją pozycję. Na tyle szybko, że UCI chce... wprowadzić ją na zimowe igrzyska olimpijskie. Pierwsza próba przekonania MKOl już się odbyła - w grudniu przeprowadzono zawody Pucharu Świata w Val di Sole na trasie w całości pokrytej śniegiem.

D - jak Dominacja

Dominacja, jaką zaserwował swoim rywalom podczas najważniejszego wyścigu sezonu - Tour de France Tadej Pogacar. Słoweniec, który triumfował w 2020 roku, także i tym razem nie dał konkurencji złudzeń. Mocna drużyna, taktyczna mądrość, a przede wszystkim - wielka moc sprawiły, że mógł ponownie świętować triumf, a mianem podwójnego zwycięzcy "Wielkiej Pętli" może się tytułować w wieku zaledwie 23 lat. I wszystko to przy wsparciu "naszego" Rafała Majki.

E - jak Emocje

Których rzecz jasna nie brakowało, zarówno ze względu na kapitaną rywalizację w najważniejszych wyścigach, jak i sukcesy naszych reprezentantów. Fani nad Wisłą świętować mogli między innymi etapowe zwycięstwo wspomnianego już Majki podczas Vuelta a Espana (pierwszy triumf po czteroletniej przerwie), czy też brązowy medal mistrzostw świata, zdobyty przez Katarzynę Niewiadomą we Flandrii.

F - jak Fani

Którzy nie zawsze zaznaczali swoją obecność w sposób pozytywny. Podczas pierwszego etapu Tour de France jedna z miłośniczek kolarstwa spowodowała gigantyczną kraksę, z powodu której kilku zawodników musiało wycofać się z wyścigu. Z miejsca zdarzenia uciekła i choć ostatecznie sięgnęła ją ręka sprawiedliwości, kara okazała się wręcz symboliczna - niewspółmierna do strat, jakie poniosły drużyny.

G - jak Groenewegen

Dylan, czyli sprinter, który podczas Tour de Pologne 2020 spowodował kraksę Fabio Jakobsena. Sprinter odbywał karę dziewięciomiesięcznego zawieszenia (zakończyła się w maju), lecz ogromne katusze przeżywał przede wszystkim w życiu prywatnym - wypadek bardzo mocno nim wstrząsnął, a kibice (czy raczej - pseudokibice) wysyłać mu zaczęli pogróżki. Jeden z nich w paczce przesłał nawet pętlę, na której Groenewegen miałby powiesić swoje nowo narodzone dziecko...

H - jak Hirschi

Marc, czyli szwacjarski kolarz, będący prawdziwym odkryciem 2020 roku. Wygrał etap Tour de France, zdobył medal mistrzostw świata, zmienił zespół na teoretycznie lepszy (z Team DSM przeszedł do UAE Team Emirates), a w sezonie 2021... przepadł. W walce o wysokie lokaty kompletnie się nie liczył, popadając w przeciętność. Swoje problemy tłumaczył kłopotami z uzębieniem i choć szczerze mu ich współczuję, to przyznać muszę, że dla mnie pozostaje największym rozczarowaniem ostatnich dwunastu miesięcy.

I - jak Instynkt

Instynkt drapieżnika, który w kolarskiej taktyce w 2021 roku z jeszcze większą mocą wypierać zaczął chłodne kalkulacje. Kapitalne szarże Mathieu van der Poela w trakcie Tirreno-Adriatico czy pierwszego etapu Tour de France (który wygrał "na solo", dedykując triumf zmarłemu niedawno dziadkowi, wybitnemu kolarzowi, Raymondowi Poulidorowi), atak Juliana Alaphilippe’a po drugie złoto mistrzostw świata, czy (przywoływany tu po raz kolejny) Rafał Majka i ponad 80 kilometrów pokonanych samotnie w drodze po etap Vuelta a Espana - to tylko niektóre z przykładów.

J - jak Jesień

Ta kolarska, która dostarczyła nam niezapomnianych emocji, na czele z Paryż-Roubaix. "Piekło Północy" odbywało się w nietypowej, październikowej porze, lecz pełna błota trasa sprawiła, że walka toczyła się w iście ekstremalnych warunkach, a edycja zapamiętana zostanie na lata. Podobnie jak jej zwycięzca, Sonny Colbrelli i ikoniczne zdjęcia z mety, na których wygląda jak zmumifikowane wulkaniczną lawą ciało z Pompejów.

K - jak Kasa

Która, jak wiadomo, kolarstwem rządzi. Najbogatsza w stawce grupa Ineos Grenadiers ponownie poczyniła solidne wzmocnienia (dołączył do niej m.in. Daniel Felipe Martinez) i ponownie pokazała, że liczyć się z nią trzeba zawsze i wszędzie. Jednocześnie - po raz drugi z rzędu przegrała wojnę o triumf w Tour de France, co przekładając na krajową nomenklaturę wygląda mniej więcej tak, jakby Legia Warszawa (z ostatniej dekady) dwukrotnie z rzędu nie sięgnęła po mistrzostwo kraju.

L - jak Lang

Czesław, organizator odmienionego Tour de Pologne. Wyścig w 2021 roku wyruszył na wschód i wydaje się, że był to strzał w dziesiątkę. Znakomity etap z trudnym finiszem w Przemyślu był prawdziwym odkryciem wyścigu i wszystko wskazuje na to, że w sezonie 2022 zobaczymy go ponownie. Lubelszczyzny i Podkarpacia będzie z resztą jeszcze więcej, po latach impreza opuści za to Śląsk.

M - jak Moscon

Czyli kolarz tyleż kontrowersyjny, co pechowy, czego świadkami byliśmy podczas wspomnianego już Paryż-Roubaix. Włoch, który na koncie ma m.in. oskarżenia o rasizm rzy... rzut rowerem w rywala jechał genialnie i samotnie odjechał najgroźniejszym rywalom. Wydawało się, że uda mu się dowieźć prowadzenie do słynnego welodromu we francuskiej miejscowości, lecz na drodze stanął mu defekt. Ostatecznie był dopiero czwarty.

N - jak Niewiadoma

Katarzyna, zawodniczka z Ochotnicy Górnej, która dała nam jedyny w tym roku medal na szosowym czempionacie, który był jednocześnie jej pierwszym na takiej imprezie. Zmagania Elity kobiet we Flandrii były osobliwe, bo Niewiadoma, choć była trzecia, tak naprawdę... była zdecydowanie najmocniejszą zawodniczką na trasie. Niemal w pojedynkę musiała jednak walczyć z bardzo mocnymi reprezentacjami Włoch i Holandii, których przedstawicielki sięgnęły odpowiednio po złoto i srebro.

O - jak Objawienie

Sezonu 2021, czyli Jonas Vingegaard. Duńczyk pierwszy raz dał o sobie znać szerszej publice w Polsce, wygrywając etap Tour de Pologne 2019 z metą w Kościelisku. Dopiero sezon 2021 to prawdziwa eksplozja jego talentu, której zwieńczeniem było drugie miejsce na trasie Tour de France.

P - jak Polska

Która w kolarskim świecie, po dobrych latach ponownie zbliża się w kierunku światowej, trzeciej ligi. Medal Niewiadomej podczas MŚ i etapowy skalp Rafała Majki z Vuelty zamazują nieco obraz rzeczywistości. A ta jest ponura: brak drużyn na szczeblu wyższym, niż kontynentalny, niedostatek kolarzy mogących zastąpić coraz bardziej zaawansowanych wiekiem "Zgreda" i Michała Kwiatkowskiego czy niekończące się problemy w związku (który, po wyborach, zdaje się jednak w końcu wychodzić na prostą) sprawiają, że trudno patrzeć na przyszłość z optymizmem.

R - jak Roubaix

Czyli najbardziej epicki spektakl sezonu 2021. Wyścig w deszczu i błocie, podczas którego zawodników pokrytych mazią trudno było wręcz rozpoznać. Ślizgające się na bruku koła, masa upadków, a nawet... samochód techniczny w rowie (co prawda na wyścigu U-23, ale jednak) jasno pokazywały, z jak wymagającym wyścigiem mieliśmy do czynienia.

S- jak Sagan

Który zdaje się powoli zmierzać ku "emerytalnej" części kariery. Wraz z najbardziej oddanymi pomocnikami (w tym Polakiem, Maciejem Bodnarem) opuszcza ekipę najwyższego szczebla i przenosi się do TotalEnergies - francuskiej formacji "drugiej dywizji". W jej barwach zobaczymy go zapewne w akcji podczas najważniejszych wyścigów świata (na czele z Tour de France), lecz nietrudno odnieść wrażenie, że kolarz tego kalibru jeszcze niedawno byłby rozchwytywany przez najsilniejsze drużyny...

T - jak Tom Dumoulin

Który zawiesił karierę, by po paru miesiącach... wrócić. Sprawa była dość poważna, bo dotyczyła syndromu wypalenia rywalizacją. "Motyl z Maastricht" podjął decyzję niespodziewanie nawet dla kierownictwa swojej drużyny, lecz szybko zrozumiał, że świata szosy będzie mu brakować. Powrócił ze znakomitym skutkiem - zdobywając medal igrzysk w Tokio w jeździe indywidualnej na czas.

U - UCI

Która w 2021 roku podjęła przełomową decyzję o przyznaniu prawa organizacji mistrzostw świata Rwandzie. Pierwszy raz w historii walka o medale rozegra się w Afryce i choć będzie to miało miejsce dopiero w 2025 roku, już teraz światowe władze wypada zwyczajnie pochwalić.

W - jak Włoszczowska

Nasza wybitna zawodniczka MTB, która po sezonie 2021 zakończyła zawodową karierę. Zrobiła to w wielkim stylu, sięgając po srebrny medal mistrzostw świata w maratonie. Dwukrotna medalistka olimpijska, a także mistrzyni świata XCO znajdzie teraz z pewnością czas, by rzucić się w wir nowych wyzwań. Gratulujemy i dziękujemy!

Z - jak złodzieje

Który całkiem niedawno ukradli Włoszczowskiej rowery. Sprawa odbiła się bardzo szerokim echem, gdyż śmiałkowie ewidentnie nie wiedzieli, na co się rzucili (wśród skradzionych modeli był między innymi taki w absolutnie unikatowym malowaniu, którego nie byliby w stanie nigdzie sprzedać) i po tym, jak sprawa nabrała medialny rozgłos porzucili sprzęt.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL