Nie żyje mistrz olimpijski. Przed śmiercią poprosił o jedno
Niezwykle smutne wieści docierają do nas z Francji. Jan donosi "Le Parisien", 30 października zmarł mistrz olimpijski z Londynu z 1948 roku, Charles Coste. Utytułowany kolarz był najstarszym żyjącym złotym medalistą imprezy czterolecia w kraju. W ubiegłym roku znalazł się w sztafecie, która przemierzała przez francuskie ulice z pochodnią olimpijską przed XXXIII Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu. Miał 101 lat.

Charles Coste był francuskim kolarzem torowym i szosowym, który zasłynął przede wszystkim ze swoich osiągnięć na igrzyskach olimpijskich. Urodzony w 1924 roku, zdobył złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Londynie w 1948 roku w wyścigu drużynowym na dochodzenie (4 km), reprezentując Francję wraz z kolegami z zespołu Fernandem Decanqem, Pierrem Adamem i Sergem Blussonem. Oprócz sukcesów olimpijskich Coste odnosił również zwycięstwa w wyścigach krajowych i międzynarodowych, a po zakończeniu kariery zawodniczej był aktywny w środowisku kolarskim, przyczyniając się do rozwoju sportu we Francji.
Nie żyje Charles Coste. Niósł olimpijską pochodnię w Paryżu
Choć w lutym ubiegłego roku skończył 100 lat, nie miał zamiaru ominąć XXXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w Paryżu. Ba, nie ograniczył się on jedynie do śledzenia rywalizacji najlepszych sportowców świata w walce o olimpijskie medale - znalazł się on bowiem w sztafecie, która przemierzała przez francuskie ulice z pochodnią olimpijską. Płomień przekazał sprinterce Marie-Jo Perec i judoce Teddy'emu Rinerowi.
"To (udział w sztafecie - przyp. red.) będzie niezapomnianym przeżyciem, jestem bardzo dumny. Muszę się teraz przygotowywać fizycznie. Kolana mi ostatnio dokuczają, ale mam nadzieję, że uda mi się nieść ogień przez kilka metrów" - mówił jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk, cytowany przez PAP.

Nie żyje Charles Coste. Zmarł we śnie
W niedzielę 2 listopada świat obiegła tragiczna informacja o śmierci najstarszego francuskiego mistrza olimpijskiego. Jak donosi "Le Parisien", Charles Coste zmarł we śnie 30 października w wieku 101 lat. Przed śmiercią utytułowany kolarz poprosić miał o to, aby jego pogrzeb miał charakter prywatny. "Ostatnio wokół mnie panuje zbyt duże zamieszanie" - miał przekazać swoim najbliższym. Coste zostanie pochowany w piątek, 7 listopada, na cmentarzu Levallois-Perret.










