Reklama

Reklama

MŚ w kolarstwie. Tadej Pogaczar myśli już o Imoli

Po zwycięstwie w Tour de France słoweński kolarz Tadej Pogaczar ma przed sobą kolejny cel - mistrzostwa świata we włoskiej Imoli. Wyścig o tęczową koszulkę odbędzie się w najbliższą niedzielę.

"Myślę teraz o Imoli" - przyznał w Paryżu Pogaczar, któremu trudna trasa we Włoszech może odpowiadać. W poniedziałek Słoweniec obchodzi 22. urodziny.

Reklama

W Imoli nie wystartuje obrońca tytułu Duńczyk Mads Pedersen. Zabraknie też zwycięzcy ubiegłorocznego Tour de France Kolumbijczyka Egana Bernala.

Mistrzostwa świata zaplanowano w dniach 24-27 września. Początkowo miały się odbyć w szwajcarskich miejscowościach Aigle i Martigny, ale zostały odwołane z powodu pandemii koronawirusa, przeniesione do Włoch i ograniczone do rywalizacji w kategorii elity.

Mężczyźni będą mieli do pokonania dziewięć okrążeń po 28,8 km (ponad 258 km) z łącznym przewyższeniem blisko 5 tys. metrów. Wyścig elity kobiet ma 143 km długości (5 okrążeń) i przewyższenie około 2800 metrów. Start i meta obu wyścigów zlokalizowana jest na słynnym torze wyścigów samochodowych Enzo i Dino Ferrarich w Imoli. Trasa przebiegać będzie terenem pagórkowatym, po wąskich drogach pomiędzy winnicami.

Dowiedz się więcej na temat: Tadej Pogaczar | tour de france

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama