Mediolan-San Remo: Michał Kwiatkowski trzeci, zwycięstwo Alaphilippe'a

​Michał Kwiatkowski (Sky) zajął trzecie miejsce w wyścigu jednodniowym Mediolan-San Remo, zaliczanym do grona jednego z pięciu tzw. monumentów kolarskich.

Kolarze mieli do pokonania trasę o długości 291 kilometrów. Wygrał Francuz Julien Alaphilippe (Deceunick-Quick Step), który na finiszu wyprzedził Belga Olivera Naesena (AG2R-La Mondiale). Polak był trzeci, wygrywając nieznacznie ze Słowakiem Peterem Saganem (Bora-Hansgrohe) Na ósmym miejscu wyścig ukończył zeszłoroczny triumfator, Włoch Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida).

Reklama

Jadący w koszulce mistrza Polski Kwiatkowski znalazł się z końcówce w czołowej grupie najsilniejszych zawodników, w towarzystwie między innymi mistrzów świata - aktualnego Hiszpana Alejandro Valverde i byłego - Sagana.

Alaphilippe, który zapoczątkował akcję na Poggio, ostatnim przed metą podjeździe, okazał się najszybszy w sprinterskiej końcówce, rewanżując się Kwiatkowskiemu i Saganowi za porażkę sprzed dwóch lat. Wówczas najszybszy był Polak, minimalnie wyprzedzając Sagana, a Francuz stanął na najniższym stopniu podium. W sobotę na ulicach San Remo walczyła o zwycięstwo niemal ta sama grupa, lecz tym razem Słowak musiał zadowolić się czwartą lokatą.

Pierwszy z najważniejszych wyścigów jednodniowych sezonu, a jednocześnie najdłuższy, zgromadził na starcie śmietankę zawodowego peletonu. Na trasę długości blisko 300 kilometrów ruszyło blisko 200 zawodników, którzy zaczęli rywalizację w spokojnym tempie. Skorzystała z tego grupka "harcowników", rekrutujących się z drużyn spoza czołówki, którzy uzyskali wielominutową przewagę. Topniała ona w miarę zbliżania się mety i kilkadziesiąt kilometrów przed San Remo peleton jechał już praktycznie razem.

Losy wyścigu rozstrzygnęły się w końcówce, kiedy zawodnicy pokonywali dwa podjazdy. Na czele znaleźli się najmocniejsi, wśród których był bardzo uważnie jadący Kwiatkowski. O zwycięstwo walczyła ostatecznie dziesięcioobowa grupka czołowa, a Polak nie zdołał powtórzyć sukcesu z 2017 roku i finiszował na trzecim miejscu.

"Jestem oczywiście zadowolony z miejsca na podium, ale kiedy walczy się w końcówce zawsze myśli się o zwycięstwie. Cały zespół pracował na to abym mógł finiszować w czołówce, ale ma ostatnich metrach Julian był po prostu najsilniejszy. Nie zawsze można wygrać, ale przed nami jeszcze wiele startów... " - skomentował swój występ mistrz Polski w telewizyjnym wywiadzie.

Zwycięstwo Alaphilippe'a potwierdziło jego znakomitą dyspozycję w pierwszej części sezonu, wcześniej wygrał bowiem prestiżowy wyścig Strade Bianche i kilka zwycięstw etapowych, między innymi w Tirreno-Adriatico.

Na 86. miejscu ze stratą dwóch minut i 54 sekund został sklasyfikowany Łukasz Wiśniowski (CCC), 94. był Tomasz Marczyński (Lotto-Soudal; +3.11), 145. - Michał Gołaś (Sky; +10.18), a rywalizacji nie ukończył Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe).

Wyniki wyścigu Mediolan-San Remo (291 km):

1. Julian Alaphilippe (Francja/Deceuninck-Quick Step) 6:40.14

2. Oliver Naesen (Belgia/AG2R)

3. Michał Kwiatkowski (Polska/Sky)

4. Peter Sagan (Słowacja/Bora-Hansgrohe)

5. Matej Mohoricz (Słowenia/Bahrain Merida)

6. Wout van Aert (Belgia/Jumbo-Visma)

7. Alejandro Valverde (Hiszpania/Movistar)

8. Vincenzo Nibali (Włochy/Bahrain Merida)

9. Simon Clarke (Australia/Education First)

10. Matteo Trentin (Włochy/Mitchelton-Scott)

...

86. Łukasz Wiśniowski (Polska/CCC Team)   strata 2.54

94. Tomasz Marczyński (Polska/Lotto Soudal)      3.11

145. Michał Gołaś (Polska/Sky)                  10.18

   Maciej Bodnar (Polska/Bora-Hansgrohe) nie ukończył

Dowiedz się więcej na temat: Michał Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje