Medalista olimpijski nie pozostawił złudzeń. Z tego powodu zakończył karierę
Latem ubiegłego roku Rafał Majka poinformował kibiców o zakończeniu kariery sportowej. Sympatycy kolarstwa w Polsce pożegnali tym samym jednego z najbardziej utytułowanych zawodników ostatnich latach. Będący już na sportowej emeryturze 36-latek w rozmowie z PAP opowiedział szerzej o powodach zakończenia kariery sportowej. Majka zdradził również, jak wygląda jego sytuacja finansowa.

Rafał Majka przez lata wraz z Michałem Kwiatkowskim stanowili o sile polskiego kolarstwa w męskim wydaniu. Urodzony w Zegartowice zawodnik przez lata specjalizował się w etapach górskich, o czym polscy kibice mogli się przekonać przy okazji najważniejszych wyścigów sezonu.
W bogatym CV Majki znajdują się m.in. dwukrotny triumf w klasyfikacji górskiej Tour de France (2014 i 2016 rok), trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Vuelta a Espana (2015 rok) oraz cztery miejsca w TOP10 "generalki" w Giro d'Italia. Do tego wszystkiego dochodzi również triumf w rodzimym Tour de Pologne w 2014 roku. Dla wielu swoistą "kropką nad i" był brązowy medal olimpijski wywalczony w 2016 roku w Rio de Janeiro.
2 sierpnia ubiegłego roku, w przededniu kolejnej edycji Tour de Pologne, Rafał Majka oficjalnie obwieścił kibicom decyzję o zakończeniu kariery sportowej. Jego ostatnim w życiu wyścigiem okazał się włoski klasyk Il Lombardia z 11 października. Polak miał możliwość dalszych występów w UAE Team Emirates-XRG u boku dominatora Tadeja Pogacara.
Rafał Majka zdradził powody zakończenia kariery. "Nie chciałem przegapić ważnych chwil w życiu mojej córki i syna"
W rozmowie z PAP emerytowany już kolarz podzielił się kulisami swojej decyzji odnośnie zakończenia przygody z zawodowym sportem. Jak sam przyznał, w dużej mierze zadecydowały o tym względy rodzinne. Majka nie ukrywa, że córka Maja oraz syn Oliwier są jego oczkiem w głowie. - Lata uciekają, dzieci rosną. Nie chciałem przegapić ważnych chwil w życiu mojej córki i syna - nie miał zamiaru kryć swoich zamiarów Rafał Majka.
- Nie żałuję żadnej decyzji. Jestem takim człowiekiem, że jak już w coś się angażuję, to w stu procentach. W sporcie i w życiu. Na rowerze starałem się wykonać swoje zadanie nawet więcej niż w stu procentach. Kolarstwo to bardzo dużo wyrzeczeń, a lata uciekają, dzieci rosną. Nie chciałem czegoś przegapić, nie chciałem, że umknęły mi ważne momenty w ich życiu. Nie chcę, żeby moje dziecko, gdy dorośnie, kiedyś mi powiedziało: "tato, ciebie nigdy nie było" - zdecydował się na szczerze wyznanie Rafał Majka.
Na łamach PAP Majka odniósł się także do swojej sytuacji finansowej. Polak nie ukrywa, że jako zawodowy kolarz występujący w najważniejszych wyścigach mógł liczyć na solidne apanaże. Jak przyznaję, obecnie może żyć na komfortowym poziomie.
- Kolarstwo to nie jest piłka nożna, ale oczywiście jak jesteś dobrym zawodnikiem, to możesz dobrze zarobić. Ja nie narzekam. Zarobione pieniądze chciałem dobrze zainwestować, żeby później godnie żyć i mieć z czego opłacić rachunki - podsumował Majka.
Zobacz również:














