Reklama

Reklama

ME w kolarstwie torowym - Polki bez medalu po upadku Katarzyny Pawłowskiej

Ogromy pech Polek w wyścigu na 4 kilometry na dochodzenie o brązowy medal mistrzostw Europy w kolarstwie torowym. "Biało-czerwone" pewnie prowadziły z Białorusinkami, ale upadek Katarzyny Pawłowskiej 300 metrów przed metą pozbawił ich sukcesu.

Pawłowska zahaczyła o koło jadącej przed nią koleżanki, co zakończyło się wywrotką. Do tego momentu Polki, jadące w składzie: Małgorzata Wojtyra (BO-GO Szczecin), Edyta Jasińska (MKS Emdek Bydgoszcz), Pawłowska (Boels-Dolmans) i Natalia Rutkowska (Krismar Big Silvant Team), miały dochodzącą do trzech sekund przewagę nad rywalkami. 

Reklama

Złoty medal wywalczyły Brytyjki, dublując w finale ekipę Rosji. 

Na osłodę pozostał "Biało-czerwonym" ustanowiony kilka godzin wcześniej rekord Polski - 4.27,562. 

Wieczorem Polacy staną przed szansą zdobycia złotego medalu w sprincie drużynowym. W eliminacjach Grzegorz Drejgier, Rafał Sarnecki i Krzysztof Maksel (wszyscy ALKS Stal Grudziądz) pojechali najszybciej, bijąc rekord kraju - 43,127 s. Ich przeciwnikami w finale będą Holendrzy. 

Na czwartek zaplanowano także finał wyścigu punktowego kobiet z udziałem Pawłowskiej, ale nie wiadomo, czy po wypadku w wyścigu drużynowym zawodniczka stanie na starcie.

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Pawłowska | kolarstwo torowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje