Reklama

Reklama

Mark Cavendish prosi, żeby kibice przestali obrzucać go obelgami

Mark Cavendish, kolarz Dimension Data, poprosił użytkowników mediów społecznościowych, aby przestali obrzucać go obelgami w związku z dyskwalifikacją Petera Sagana w tegorocznym Tour de France.

Słowacki mistrz świata z grupy Bora-Hansgrohe został wykluczony z wyścigu, gdy na czwartym etapie spowodował upadek Brytyjczyka podczas finiszu. Cavendish wpadł na metalowe barierki, doznał złamania łopatki i musiał się wycofać z "Wielkiej Pętli". 32-letni sprinter ujawnił na jednym z portali społecznościowych, że stał cię celem ataków niektórych użytkowników tego medium.

"Proszę, zrozumcie, że to jest sport, a ja mam rodzinę" - napisał Cavendish.

"Każdy ma prawo do swojej opinii, ale ohydne i atakujące komentarze w mediach społecznościowych w stosunku do mnie i mojej rodziny nie są zasłużone" - dodał.

Reklama

Brytyjczyk twierdzi, że płaci teraz za postrzeganie go jako "kapryśnego", kiedy był młodszy.

"Niestety to mnie nigdy nie opuści. Proszę was jednak, abyście szanowali mnie i moją rodzinę i nie używali w stosunku do niej obelżywego i agresywnego języka" - napisał Cavendish.

Kolarz Dimension Data pochwalił także Sagana za to, że ten go odwiedził w szpitalu po wypadku, a potem jeszcze zadzwonił, zapewniając, że pozostaną przyjaciółmi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy