Małopolski Wyścig Górski: Werda znowu na starcie

Ponad 110 zawodników broniących barw 22 grup kolarskich stanie na starcie 53. Małopolskiego Wyścigu Górskiego. W tym gronie jest triumfator ubiegłorocznej imprezy Niemiec Max Werda (Team Stolting).

Zawodnicy będą się ścigać po małopolskich szosach od piątku do niedzieli, zaś w czwartek - tradycyjnie - wezmą udział w 32. Kolarskim Kryterium o Złoty Pierścień Krakowa.

Reklama

- Trasa jest ułożona dosyć tradycyjnie - powiedział podczas środowej konferencji prasowej dyrektor wyścigu Marek Kosicki.

Pierwszego dnia (12 czerwca) kolarze będą się ścigać po terenie Małopolski zachodniej (podobnie jest od kilku lat). Start wyznaczono w Alwerni, zaś metę w Miechowie. Do przejechania jest 136 km. "Prawdziwe" góry rozpoczną się na drugim etapie. W sobotę zawodnicy pojadą z Niepołomic przez Gdów, do Raciechowic a następne będą pokonywać tereny w okolicach Szczyrzyca. W tej miejscowości będzie też meta. Do pokonania będą mieć 149 km.

Ostatni, niedzielny etap odbędzie się na Podhalu i Sądecczyźnie. Po starcie w Nowym Targu kolarze będą mieli do przejechania m.in. słynny Gliczarów, Łapszankę, Przełęcz Knurowską, a następnie przez Tylmanową i Łącko powinni dotrzeć do Starego Sącza (138 km).

- Trudno wskazywać faworytów. Wielu zawodników szykuje się do zwycięstwa. Słyszałem, że Team Stolting przyjeżdża tutaj, aby jego przedstawiciel wygrał. Taka samą zapowiedź słyszałem od grupy duńskiej (Riwal Platform Cycling Team - PAP) i rosyjskiej (Russian National Team - PAP). Jednak moim zdaniem wygrają nasi, może ktoś z grupy Activet Team (jeździ w niej m.in. Łukasz Bodnar - PAP), a może CCC Sprandi Polkowice (Łukasz Owsian - PAP) - podkreślił Kosicki. Przypomniał, że w 2014 r. mało kto upatrywał w gronie faworytów Werdę.

Dowiedz się więcej na temat: Małopolski Wyścig Górski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje