Reklama

Reklama

Kwiatkowski skomentował okazję na wygranie etapu i zdobycie żółtej koszulki

"Dzięki pomocy Tony'ego Martina miałem wielką szansę wygrać etap, a być może nawet sięgnąć po żółtą koszulkę. Ale aby to osiągnąć, trzeba mieć dobre nogi" - skomentował po zakończeniu dziesiątego etapu kolarskiego wyścigu Tour de France Michał Kwiatkowski, cytowany na oficjalnej stronie teamu Omega Pharma-Quick Step.

Etap w La Planche des Belles Filles w Wogezach wygrał Włoch Vincenzo Nibali i odzyskał po dniu przerwy żółtą koszulkę lidera.

Reklama

Michał Kwiatkowski osłabł na ostatnim podjeździe i zajął 24. miejsce, tracąc do zwycięzcy ponad dwie minuty. W klasyfikacji generalnej polski kolarz ekipy Omega Pharma-Quick Step spadł z szóstej na 13. pozycję. Stracił również białą koszulkę najlepszego młodzieżowca.

"Tony był po prostu niesamowity, wykonał wspaniałą pracę. Jestem rozczarowany, że nie mogłem jej dokończyć, choć dałem z siebie wszystko. Na ostatnim podjeździe nie mogłem nawet jechać własnym rytmem" - powiedział Michał Kwiatkowski.

"Jutro dzień przerwy. Mogę trochę odpocząć i przygotować się na następny tydzień. Nigdy się nie poddajemy. Brakuje nam Marka Cavendisha, a mimo to wygraliśmy dwa etapy. Wierzę w to, że możemy osiągnąć w tym wyścigu jeszcze więcej, choć w tej chwili czuję rozczarowanie" - dodał Kwiatkowski.

Dowiedz się więcej na temat: kolarstwo | Michał Kwiatkowski | tour de france

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje