Reklama

Reklama

Kraksa na Tour de Pologne. Jumbo-Visma przeprasza

W środę wieczorem, kilka godzin po strasznym wypadku na mecie pierwszego etapu Tour de Pologne, grupa Jumbo-Visma wydała specjalne oświadczenie. To holenderski kolarz tego zespołu Dylan Groenewegen spowodował kraksę, wskutek której jego rodak Fabio Jakobsen walczy o życie w szpitalu w Sosnowcu.

"Myślimy teraz o Fabiu Jakobsenie i wszystkich ludziach, którzy uczestniczyli dziś w tej straszliwej kraksie podczas Tour de Pologne" - czytamy w komunikacie Jumbo-Visma. "Takie wypadki nie powinny mieć miejsca. Wyrażamy nasze szczere przeprosiny. Przeprowadzimy wewnętrzną dyskusję na temat tego, co się stało, zanim przekażemy kolejne oświadczenia."

Reklama

Na mecie pierwszego etapu Tour de Pologne w Katowicach Dylan Groenewegen odepchnął łokciem w barierki wyprzedzającego go Fabia Jakobsena z zespołu Deceuninck-Quick Step. Jakobsen wypadł prosto w barierkę. Doznał ciężkich urazów głowy, klatki piersiowej. Po reanimacji na miejscu został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu, gdzie jest operowany. Jego stan jest bardzo poważny.

W wypadku został poszkodowany również sędzia. Jego stan lekarze określają jako stabilny. Groenewegen ma złamany obojczyk. Został zdyskwalifikowany z wyścigu. W wydanym komunikacie Międzynarodowa Unia Kolarska określiła zachowanie sprawcy wypadku "jako niedopuszczalne" i domaga się "stosownych kar".

Okoliczności wypadku na miejscu badała policja i prokuratura.

ok

Dowiedz się więcej na temat: Tour de Pologne | Jumbo-Visma | Dylan Groenewegen | Fabio Jakobsen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama