Reklama

Reklama

Kraksa na Tour de Pologne. Dylan Groenewegen zabrał głos

Dylan Groenewegen, który doprowadził do wypadku na mecie pierwszego etapu 77. Tour de Pologne, zabrał głos. Holender z grupy Jumbo-Visma wypowiedział się na portalu społecznościowym.

"Nienawidzę tego, co stało się wczoraj. Nie mogę znaleźć słów, żeby opisać, jak mi przykro z powodu Fabia i innych, którzy upadli lub zostali zranieni" - napisał.

"W tej chwili zdrowie Fabia jest najważniejsze. Ciągle o nim myślę" - dodał.

Reklama

W środę po południu tuż przed metą holenderski kolarz Fabio Jakobsen, spychany przez swojego rodaka Dylana Groenewegena na prawą stronę jezdni, uderzył z ogromnym impetem w barierki i wyłamał je, zderzając się z sędzią obsługującym fotokomórkę. W sumie w kraksie poszkodowanych zostało 5 zawodników i sędzia.

Najpoważniejszy jest stan Jakobsena, leczonego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu; w nocy przeszedł pięciogodzinną operację. Według lekarzy, nie ma już bezpośredniego zagrożenia życia, ale sportowca czeka jeszcze długie leczenie.

Sędziowie zdyskwalifikowali Groenewegena i wykluczyli z wyścigu.

Pierwsze miejsce zostało przyznane Jakobsenowi, drugie Francuzowi Marcowi Sarreau, a trzecie Słoweńcowi Luce Mezgecowi. Najlepszy z Polaków Szymon Sajnok został sklasyfikowany na szóstym miejscu.

Dowiedz się więcej na temat: Dylan Groenewegen | Tour de Pologne | Fabio Jakobsen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje