Reklama

Reklama

Kolarstwo. W piątek selekcjoner ogłosi skład szosowej kadry na IO w Tokio

W piątek selekcjoner reprezentacji Polski, Piotr Wadecki wskaże kolarzy, którzy będą reprezentować Polskę podczas szosowych zmagań w Tokio. "Pewniakami" są Michał Kwiatkowski i Rafał Majka.

Polska podczas wyścigów ze startu wspólnego będzie mogła wystawić trzech reprezentantów i dwie reprezentantki. W jeździe indywidualnej na czas zobaczymy po jednym przedstawicielu. Choć pełen skład nie jest jeszcze znany, od dłuższego czasu perspektywę wyjazdu na IO sygnalizują Rafał Majka i Michał Kwiatkowski, którzy rolę lidera rozstrzygną między sobą. "Kwiato" nie ukrywa, że Tokio to dla niego cel numer jeden w sezonie, co w połączeniu z faktem, że przed pięcioma laty w Rio de Janeiro wykonał dla "Zgreda" kapitalną pracę sprawia, że prawdopodobnie to on będzie wyborem numer jeden.

Reklama

Zagadką pozostaje jedynie "numer trzy" w reprezentacji, którego naprawdę trudno wskazać. Być może będzie to Maciej Bodnar (BORA-hansgrohe), który w czwartek sięgnął po mistrzostwo Polski w jeździe indywidualnej na czas. Szansę dostać mogą też, z racji ukształtowania trasy nieźli specjaliści od jazdy po górach, jak Łukasz Owsian (Arkea-Samsic). Jeżeli wskazany zostanie "Bodi", to on zapewne pojedzie również na czas.

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

Gdziekolwiek jesteś, słuchaj meczu na żywo! - Relacja live tylko u nas!

Wśród kobiet kandydatką do medalu będzie Katarzyna Niewiadoma (Caynon//SRAM). Zawodniczka z Ochotnicy Górnej w Rio była szósta. Gdybym miał typować, kto będzie jej towarzyszyć na trasie, postawiłbym na Martę Lach (Ceratizit-WNT), która co najmniej do soboty dzierżyć będzie tytuł mistrzyni kraju, lub doświadczoną Małgorzatę Jasińską (Women Cycling Team), która na bardzo trudnej trasie mistrzostw świata w Innsbrucku (2018) zajęła piąte miejsce. Z drugiej strony - pojechać może również Anna Plichta (Lotto Soudal), która byłaby pewnie również wyborem na jazdę indywidualną na czas.

Tokio - medale czy rozczarowanie?

Czy naszych reprezentantów stać na to, by z Tokio przywieźć medale? W jeździe indywidualnej na czas potrzebowalibyśmy cudu, ale w wyścigach ze startu wspólnego zarówno kobiet, jak i mężczyzn szanse są spore. Kwiatkowski wiele razy udowadniał już, że w trudnym terenie radzi sobie dobrze, a jego eksplozywny charakter i duża dynamika będą w Japonii tylko wartością dodaną. Podobnie w przypadku Niewiadomej, która od lat zaliczana jest do grona najlepszych zawodniczek świata, a swoją waleczność potwierdzała już wielokrotnie.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje