Reklama

Reklama

Kolarstwo. Paweł Poljański kończy karierę. Zajmie się... budową domów

Czołowy polski kolarz - Paweł Poljański podjął decyzję o zakończeniu zawodowej kariery w wieku zaledwie 30 lat. Mimo, iż dla wielu może się ona wydawać zaskakująca, zawodnik ma już jasno sprecyzowany plan na przyszłość. Zajmie się budową domów.

"Poljan", zwany też "Zebrą" w zawodowym peletonie występował od 2014 roku. Przez całą karierę był przede wszystkim pomocnikiem Rafała Majki, wraz z nim występując w największych wyścigach świata i mając istotny wkład w jego sukcesy. Potrafił jednak również pojechać "na swoje konto". Kapitalnie wypadł podczas Vuelta a Espana 2017, gdy dwukrotnie kończył etapy na drugich miejscach.

Polak był w szerokim gronie kolarzy, którzy nie mieli kontraktu na sezon 2021. Wydawać się więc mogło, że o znalezienie nowego pracodawcy może być trudno, lecz jak sam przyznał - nie brakowało mu ofert, nawet od drużyn najwyższego szczebla. Żadna nie okazała się jednak na tyle satysfakcjonująca, by skłonić go do pozostania w peletonie.

Koniec kariery w wieku zaledwie 30 lat często jest dla kolarza sporym ciosem, rzucając go na "głęboką wodę" i zmuszając do szybkiego odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Tak jednak nie będzie w przypadku Poljańskiego, który ma już jasny plan na to, czym zajmie się po odstawieniu roweru. Jak poinformował, będzie... budować domy. - Zawsze interesowałem się budowlanką, kupiłem trochę gruntów - wyjaśniał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Jako bardziej dalekosiężne plany wymienił otwarcie sklepu rowerowego oraz pomoc żonie, która prowadzi małą sieć przedszkoli.

(TC)

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL