Reklama

Reklama

Kolarstwo. Michał Kwiatkowski pokazał obrażenia po upadku

Kolarz grupy INEOS Grenadiers uczestniczył w kraksie podczas środowego wypadku na trasie Trofeo Laigueglia. Michał Kwiatkowski z tego powodu nie ukończył wyścigu. W mediach społecznościowych "pochwalił się" swoimi obrażeniami.

Michał Kwiatkowski wyścigu Trofeo Laigueglia ostatecznie nie zaliczy do szczęśliwych. Polak był w gronie faworytów, ale wszystko zaprzepaściła kraksa.

Reklama

Tuż po upadku i zejściu z trasy "Kwiato" oznajmił publicznie, że ma nadzieję, iż nie doszło do poważniejszych urazów i nic nie jest złamane.

W czwartek polski kolarz opublikował fotografię, na której dokładnie widać otarcia naskórka.

"Po czasie spędzonym z misiem grizzly. Nie pojechałem dzisiaj rowerem przez Arenberg, ale wyspałem się na lewym boku, więc jest wiele powodów do uśmiechu" - napisał Kwiatkowski.

W kraksie wziął udział również Andrea Bagioli, po którego twarzy spływała krew.

Wyścig ostatecznie wygrał Bauke Mollema, przed Eganem Bernalem oraz Maurim Vansevenantem.

AB

Dowiedz się więcej na temat: kolarstwo | Michał Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL